Spotkanie Schetyny z ambasadorem Ukrainy Andrijem Deszczycą

Szef PO Grzegorz Schetyna spotkał się z ambasadorem Ukrainy w Polsce Andrijem Deszczycą. Jak poinformował we wtorek lider Platformy, rozmowa dotyczyła polsko-ukraińskiej współpracy parlamentarnej.

O spotkaniu poinformował na Twitterze Grzegorz Schetyna. "Polska racja stanu wymaga dobrych stosunków z Ukrainą. Z ambasadorem @ADeshchytsia rozmawiamy o parlamentarnej współpracy polsko-ukraińskiej" - napisał lider PO.

Reklama

W piątek w Warszawie odbyło się spotkanie wicepremiera Piotra Glińskiego i wicepremiera Ukrainy Pawło Rozenki. Po spotkaniu Kancelaria Prezydenta wyraziła "głębokie rozczarowanie wynikiem rozmów między wicepremierami Ukrainy i Polski".

Długa rozmowa

We wtorek Deszczyca powiedział w radiu RMF FM, że napięcie między obu krajami, związane z zapisami nowelizacji ustawy o IPN, do końca nie zostało rozładowane, ale każda ze stron miała możliwość, żeby przekazać partnerom uwagi, zastrzeżenia i argumenty. "To była to dość długa rozmowa, długie spotkanie, trwało trochę więcej niż zaplanowano. Było to pierwsze spotkanie panów premierów po spotkaniu prezydentów (Polski i Ukrainy) w Charkowie w połowie grudnia" - mówił.

Między Warszawą i Kijowem wiosną 2017 r. nasilił się spór, gdy ukraiński IPN zakazał poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojen i konfliktów na terytorium Ukrainy. Zakaz został wydany po zdemontowaniu pomnika UPA w Hruszowicach na Podkarpaciu i wcześniejszych przypadkach niszczenia upamiętnień ukraińskich na terytorium Polski.

Podczas grudniowej wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Charkowie i jego rozmów z prezydentem Petrem Poroszenką ustalono, że uregulowaniem tej sytuacji zajmie się polsko-ukraińska komisja ds. historycznych na czele z wicepremierami Rozenką i Glińskim.

Kontrowersyjna ustawa

Ostatnio kontrowersje pojawiły się w związku z nowelizacją ustawy o IPN, w której znalazły się m.in. przepisy mające umożliwić wszczynanie postępowań karnych za zaprzeczanie zbrodniom ukraińskich nacjonalistów (także zbrodniom tych ukraińskich formacji, które kolaborowały z III Rzeszą Niemiecką). Zgodnie z nowelizacją są to "czyny popełnione przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1925-1950, polegające na stosowaniu przemocy, terroru lub innych form naruszania praw człowieka wobec jednostek lub grup ludności". Wskazano również, że taką zbrodnią był udział ukraińskich nacjonalistów w eksterminacji Żydów i popełnione przez nich ludobójstwo na obywatelach II RP na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Ukraiński IPN wydał w reakcji na przyjęcie przez polski parlament tej nowelizacji komunikat, w którym ogłosił, że "przyjęcie nowej ustawy o IPN Polski, która przewiduje m.in. odpowiedzialność karną za zaprzeczanie 'zbrodniom ukraińskich nacjonalistów w latach 1925-1950', poważnie ogranicza pole dyskusji i dialogu" historyków.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje