​Suwałki: 41-latek próbował zabić córkę? Trafił do aresztu

Nawet dożywotnie więzienie może grozić 41-letniemu mieszkańcy Suwałk, podejrzanemu o próbę zabójstwa 14-letniej córki. Sąd Rejonowy w Suwałkach (Podlaskie) aresztował mężczyznę na 3 miesiące. Dziewczynka jest pod opieką babci.

Jak relacjonował w poniedziałkowej rozmowie z PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Suwałkach Ryszard Tomkiewicz, do zdarzenia miało dojść w ubiegłym tygodniu ok. 2 w nocy. Wojciech K. miał córce zadawać uderzenia nożem, m.in. w okolicę brzucha, powodując rany cięte przedramienia. "Potem owinął i zacisnął wokół szyi nastolatki ręcznik, powodując podbiegnięcia krwawe szyi" - dodał Tomkiewicz.

Reklama

41-latek sam mieszkał z córką. Miał z nastolatką konflikt ze względu na jej słabe osiągnięcia w szkole. W chwili próby zabójstwa był pijany. Po aresztowaniu nastolatką zajęła się jej babcia.

Podejrzanemu grozi kara od 8 lat więzienia nawet do dożywocia.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje