Świętokrzyskie: Wszystkie gabinety POZ otwarte

Urzędnicy świętokrzyskiego NFZ przekonywali indywidualnie lekarzy i władze gmin prowadzących przychodnie do podpisania umów na 2015 rok. W piątek wszystkie gabinety lekarzy POZ w regionie pracują normalnie - poinformowały władze Funduszu.

Do wieczora w środę 31 grudnia wszystkie 183 gabinety lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej w regionie, także prowadzone przez medyków zrzeszonych w Porozumieniu Zielonogórskim, podpisały z Narodowym Funduszem Zdrowia aneksy do umów na realizację świadczeń w 2015 r. Świętokrzyskie jest jednym z czterech województw (poza nim, woj. wielkopolskie, kujawsko-pomorskie, zachodniopomorskie), w których pacjentów przyjmują wszystkie przychodnie.

Jak podkreśliła podczas konferencji prasowej w Kielcach dyrektor Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ Zofia Wilczyńska, od rana w piątek pacjenci w regionie nie mają kłopotu z dostępem do lekarza pierwszego kontaktu. W jej opinii, lekarze zdecydowali ostatecznie o podpisaniu umów w poczuciu "odpowiedzialności za pacjenta". Do godz. 16 w środę umów nie miało podpisanych 13 gabinetów w regionie.

Reklama

To nie było "nękanie"

Od rana tego dnia przedstawiciele świętokrzyskiego NFZ w indywidualnych rozmowach telefonicznych z lekarzami oraz wójtami i burmistrzami prowadzącymi publiczne przychodnie, przekonywali o warunkach finansowania POZ w 2015 r. Według dyrektor nie wszyscy lekarze mieli odpowiednią wiedzę, co się zmieniło po negocjacjach ministra zdrowia z PZ i które badania mają być ostatecznie finansowane.

- Dokładnie mówiliśmy, że zostało tylko sześć podstawowych badań, które lekarze są w stanie wykonać. Przekonywaliśmy też, że nowe, większe stawki za pacjenta, przyniosą zyski w skali roku - każdemu przeliczaliśmy te kwoty. Te informacje, liczby i fakty były bardzo indywidualne i konkretne do każdego lekarza i placówki, także do wójtów i burmistrzów. Na takiej zasadzie, by nie bali się, że będą musieli dokładać, ale że te pieniądze wystarczą - tłumaczyła.

Wicedyrektor świętokrzyskiego NFZ Jerzy Staszczyk zapewnił, że nie było to "nękanie" lekarzy telefonami, a wyjaśnienie wątpliwości i przedstawianie stanowisk. W porannej wypowiedzi dla Radia Kielce przedstawiciel PZ w woj. świętokrzyskim Janusz Franasik mówił, że lekarze, którzy nie mieli podpisanych umów z NFZ, byli w ostatnich dniach 2014 r. "nękani" przez urzędników telefonami z informacjami, m.in. o tym, że jeśli nie złożą aneksów do umów na kolejny rok, to wygasną deklaracje zapisanych do nich pacjentów.

W 2015 r. w Świętokrzyskiem na POZ zostanie przeznaczonych ok. 300 mln zł - to. ok 40 mln zł więcej niż w 2014 r.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy