Szef SKW: Powstanie baza danych o naszych wrogach

​"Centrum Eksperckie Kontrwywiadu NATO będzie wypracowywać sposoby współdziałania sojuszników. W ośrodku powstanie też baza danych o działaniach naszych wrogów" - powiedział w czwartek szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Bączek.

"Dzięki skupieniu kilkudziesięciu oficerów państw sojuszniczych, powstanie baza wiedzy na temat naszych nieprzyjaciół, wrogów; będziemy mogli dzielić się doświadczeniami i przeciwdziałać różnym atakom, również cybernetycznym" - powiedział Bączek w czwartek w TVP Info o Centrum Eksperckim Kontrwywiadu NATO, którego główną siedzibę otwarto w czwartek w Krakowie.

Reklama

"Taki ośrodek jest potrzebny, aby móc na bieżąco nie tylko kształcić się, ćwiczyć kolejne operacje np. osłony wojsk (...), ale także, żeby móc studiować przykłady operacji służb zagranicznych skierowanych przeciwko naszym państwom" - dodał szef SKW.

Jak powiedział, ośrodek będzie się zajmował analizami, szkoleniami i ekspertyzami dla wszystkich służb kontrwywiadowczych regionu. Dodał, że do zadań ośrodka będą należeć wymiana informacji i doświadczeń.

Centrum Eksperckie Kontrwywiadu NATO zostało powołane we wrześniu 2015 r. z inicjatywy Polski i Słowacji, przy współudziale Chorwacji, Czech, Litwy, Niemiec, Rumunii, Słowenii, Węgier i Włoch. Główna baza dydaktyczno-szkoleniowa oraz administracyjna CEK jest zlokalizowana w Krakowie, natomiast bazę treningową stanowi Ośrodek Szkolenia Poligonowego w miejscowości Lesti na Słowacji. CEK NATO w Krakowie jest jedynym centrum eksperckim w ramach NATO, które zajmuje się problematyką kontrwywiadowczą. Dowodzi nim płk Robert Bala.

18 grudnia 2015 r. w nocy MON zmieniło kierownictwo tworzonego wraz ze Słowakami Centrum. Tydzień wcześniej odwołano dyrektora powstającego Centrum płk. Krzysztofa Duszę. Wszczęto wobec niego postępowanie kontrolne dotyczące dostępu do informacji niejawnych. Nowym pełnomocnikiem i dyrektorem Centrum został wówczas Mariusz Marasek, były poseł ZChN i Akcji Polskiej oraz członek Komisji Weryfikacyjnej WSI. Opozycja uznała to za skandal narażający Polskę na uratę wiarygodności w NATO. Sojusz uznał, że to sprawa polskich władz, bo centrum nie było wtedy jeszcze akredytowane przy NATO.

W prokuraturze trwa śledztwo m. in. w sprawie ujawnienia informacji niejawnych przez funkcjonariuszy oddelegowanych z SKW do CEK NATO; Bączek był jednym ze składających zawiadomienia, dotyczące także interpelacji poselskich, których projekty znaleziono w CEK.

Zawiadomienia do prokuratury - w sprawie złamania prawa podczas wejścia do CEK NATO - złożyli także płk Dusza i były szef SKW gen. bryg. rez. Piotr Pytel.

W marcu br. CEK NATO zostało oficjalnie akredytowane jako 24. centrum eksperckie sojuszu.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje