"Szlachetna Paczka" od Donalda Tuska

Wózek rehabilitacyjny dla 6-latki, trylogia Tolkiena dla jej mamy i wiertarko-wkrętarka dla taty znalazły się w paczce przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska z małżonką oraz jego współpracowników. Prezenty z Brukseli trafią do rodziny wybranej w akcji "Szlachetna Paczka".

Pakowanie prezentów z udziałem Donalda Tuska odbyło się w budynku Rady Europejskiej w Brukseli. "Przed świętami często spotykam się tu z prezydentami czy premierami wielu państw i rozmawiamy o różnych akcjach charytatywnych. Ale kiedy opowiadam im o tej polskiej specjalności, czyli takiej ludzkiej solidarności, której 'Szlachetna Paczka' jest jednym z najpiękniejszych przejawów, to im trochę szczęki opadają" - powiedział Tusk w spocie opublikowanym przez Stowarzyszenie Wiosna - organizatora akcji.

Reklama

"Zarówno ze względu na skalę projektu, jak i jego istotę. Bo to w najlepszym tego słowa znaczeniu pozytywna polityka. Jeśli Polak będzie się kojarzył w Europie z solidarnością i sercem, to będzie to dla nas najlepsza marka z możliwych" - dodał.

Tusk z bazy rodzin "Szlachetnej Paczki" wybrał rodzinę z województwa pomorskiego. "To było dla mnie bardzo ważne, żeby wesprzeć prawie sąsiadów" - podkreślił.

Do przygotowanych w Brukseli paczek trafił m.in. specjalistyczny wózek rehabilitacyjny dla 6-letniej Marysi oraz prezenty dla jej rodziców.  

"Dla pani Moniki - Tolkien, bo wiem, że bardzo chciała mieć jego trylogię, a dla pana Grzegorza - wiertarko-wkrętarka, takie typowo męskie marzenie i życzenie. Oprócz tego z moimi przyjaciółmi z pracy przygotowaliśmy też trochę innych rzeczy. Mam nadzieję, że dzięki temu ich święta będą szczęśliwsze" - powiedział Tusk.

Jak podkreślił, Szlachetna Paczka jest "fenomenem na skalę europejską". "Mamy powód do autentycznej dumy z tego, że to oryginalny polski pomysł. To dowód na to, ile wciąż znaczy dla nas solidarność" - powiedział.

"Nie mam wątpliwości, że potęga tego przedsięwzięcia polega na tym, że wszyscy stają się trochę lepsi. Gdyby udało się to na stałe wprowadzić do naszego codziennego życia - nie tylko przy okazji 'Szlachetnej Paczki', czy przy okazji świąt Bożego Narodzenia, tylko na co dzień, to Polska byłaby najlepszym miejscem na świecie pod każdym względem" - ocenił szef Rady Europejskiej.

W najbliższy weekend, 9-10 grudnia, w całej Polsce odbędzie się finał XVII edycji "Szlachetnej Paczki", nazywany przez organizatorów projektu "Weekendem Cudów". Przez dwa dni darczyńcy będą dostarczać paczki z dedykowaną pomocą do magazynów, a wolontariusze rozwiozą je do potrzebujących.

"Szlachetna Paczka" działa od 2001 r. Podczas poprzedniej edycji łączna wartość materialna przekazanej pomocy przekroczyła 47 mln zł. W tym roku ponad 11 tys. wolontariuszy odwiedziło już ponad 33 tysiące rodzin. Organizatorzy szacują, że podczas XVII edycji "Szlachetnej Paczki" liczba rodzin włączonych do projektu przekroczy 20 tysięcy. Akcja ma zasięg ogólnopolski, a jej wolontariusze działają w 645 rejonach na terenie całego kraju.

Wsparcie dla wybranej przez siebie rodziny i przygotowanie dla niej paczki zapowiedziała w tym roku m.in. para prezydencka, piłkarze reprezentacji Polski, czy narodowa drużyna skoczków narciarskich. 

Dowiedz się więcej na temat: Donald Tusk | Szlachetna Paczka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje