Szykuje się awantura między PO i PSL

PSL chce rozmawiać z PO o założeniach ustawy metropolitalnej. Według ludowców ten projekt ma wady formalne; PSL ma też zastrzeżenia do proponowanej liczby metropolii. Spotkanie odbędzie się prawdopodobnie w przyszłym tygodniu.

Politycy PSL zapewniają, że nie będzie konfliktu w koalicji w sprawie metropolii.

Reklama

Założenia do projektu ustawy o rozwoju miast i obszarów metropolitarnych przewidują powołanie 12 metropolii. MSWiA poinformowało, że projekt trafi do Sejmu w pierwszej połowie lipca.

Zdaniem szefa klubu PSL Stanisława Żelichowskiego, projekt ustawy metropolitalnej "jest daleki od doskonałości". Jak ocenił, taka propozycja powinna być uzgodniona w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu, co - jak zastrzegł - jeszcze nie nastąpiło.

Żelichowski ocenił, że w tej chwili jedynie 2-3 miasta nadają się na metropolię - Warszawa, Katowice i "na upartego" Gdańsk. - Tylko te miasta spełniają jako tako kryteria - stwierdził.

Szef klubu PSL przyznał, że gdyby w projekcie były te trzy metropolie, to ludowcy zaakceptowaliby pomysł "bez większych problemów". - Ale jeżeli się podnosi liczbę do 12 metropolii, to nie widzę powodów żeby nie było ich 16 - dodał.

Wiceszef klubu PO Grzegorz Dolniak podkreślił, że - chociaż w założeniach do projektu ustawy metropolitalnej mówi się o 12 metropoliach - to ich ostateczna liczba nie jest jeszcze przesądzona.

Jego zdaniem, sprawa metropolii nie skonfliktuje koalicjantów. - Wszystko jest możliwe, usiądziemy w komisjach i porozmawiamy - powiedział.

Dolniak nie wykluczył, że jeśli nie uda się wypracować kompromisu wokół kilkunastu metropolii, powstanie najpierw program pilotażowy dla aglomeracji śląskiej, Warszawy i Trójmiasta - do których stopniowo będą dopisywane kolejne.

Dowiedz się więcej na temat: wady | żelichowski | awantura | Polskie Stronnictwo Ludowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje