Terroryzm w Polsce. Sasnal: Służby monitorują niewiele osób

- To stosunkowo niedużo - tak arabistka, doktor Patrycja Sasnal, komentuje informacje mediów o monitorowaniu przez polskie służby specjalne około 200 osób, które mogą być powiązane z muzułmańskimi terrorystami.

Najliczniejszą grupę wśród tych osób mają stanowić Czeczeni. Doktor Patrycja Sasnal powiedziała w Jedynce, że wśród czeczeńskich uchodźców przybyłych do Polski była grupa, która nie chciała się integrować. Przyczynił się do tego między innymi brak odpowiedniej infrastruktury dla uchodźców.

Reklama

Drugą grupą mogą być Polacy, którzy przeszli na islam. Zdaniem doktor Sasnal, tacy ludzie są radykalni, przez co mogą się wiązać z terrorystami.

Patrycja Sasnal podkreśliła, że proces infiltracji społeczeństwa przez muzułmańskich terrorystów będzie narastał, i coraz więcej osób trzeba będzie monitorować. Polska jest bowiem postrzegana jako część bogatego Zachodu, dokąd będą przyjeżdżać muzułmanie.

Arabistka zaznaczyła jednak, że terroryzm nie jest wpisany w zasady islamu. Mówiąc o uchodźcach, którzy mają przybyć do Polski, Patrycja Sasnal wyraziła opinię, że w większości nie poprą radykałów, bo będą wdzięczni krajowi, który ich przyjął.

Zagrożenie terroryzmem. TVN24: Służby monitorują 200 osób

Dowiedz się więcej na temat: terroryzm | ABW | islamisci | imigracja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy