Tragiczny bilans mrozów. Kolejne ofiary wychłodzenia w Polsce

Kolejne pięć osób zmarło z powodu wychłodzenia w ciągu minionej doby - poinformowało we wtorek na Twitterze Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Łącznie od 1 listopada ubiegłego roku z powodu wychłodzenia zmarły 53 osoby.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w poniedziałek ostrzeżenia pierwszego stopnia w związku z silnym mrozem. Ostrzeżenia obowiązują dla całego kraju z wyjątkiem województwa opolskiego oraz części województw: dolnośląskiego i zachodniopomorskiego.

Reklama

Ostrzeżenia pierwszego stopnia wydaje się wtedy, gdy zjawiska meteorologiczne mogą powodować straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia. Na obszarach, dla których wydano ostrzeżenia, można się spodziewać m.in. utrudnień w ruchu drogowym.

W związku z silnymi mrozami służby apelują o wzmożoną czujność i zwracanie uwagi na wszystkie osoby, których życie może być zagrożone m.in. osoby bezdomne i starsze. Policja na swoich stronach internetowych radzi, co robić, kiedy zauważymy osobę zagrożoną hipotermią, zachęca również, by w takich przypadkach nie wahać się dzwonić na numery alarmowe, m.in. 997 lub 112.

Policjanci przypominają, by, udzielając pierwszej pomocy w przypadku hipotermii, po upewnieniu się, że w danym miejscu jest bezpiecznie, założyć rękawiczki i sprawdzić, czy poszkodowany oddycha i czy jest przytomny. Później powinniśmy wezwać pogotowie i starać się nie dopuścić do dalszego wychłodzenia organizmu, w miarę możliwości przenosząc taką osobę w ciepłe miejsce, a gdy jej ubranie jest mokre - należy je rozciąć i zdjąć. W przypadku podejrzenia odmrożeń powinno się rozluźnić uciskające części garderoby, które ograniczają ukrwienie. Osobę poszkodowaną powinno się okryć kocem lub folią izotermiczną złotą stroną do góry.

Jeśli poszkodowany jest przytomny, można podać mu do picia gorący napój z wysoką zawartością cukru, ale w żadnym wypadku nie należy rozgrzewać poszkodowanego alkoholem, który potęguje wyziębienie organizmu. Uszkodzenia skóry powinno się zabezpieczyć suchym opatrunkiem. Do przyjazdu pogotowia konieczne jest stałe monitorowanie oddechu. W żadnym wypadku nie powinno się pocierać części ciała poszkodowanego, gwałtownie nim poruszać, ani pozostawiać go samego.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy