Trzaskowski: PiS zabrał się za "ustawianie" wyborów

Rząd PiS powinien odejść za niszczenie niezawisłości polskiego sądownictwa, za to, że nastaje na wolność osobistą obywateli, teraz zabrał się za "ustawianie" wyborów; hipokryzja PiS jest nie do wytrzymania - powiedział w czwartek Rafał Trzaskowski (PO).

Trzaskowski w czwartek w sejmowej debacie nad wotum nieufności dla rządu, zwrócił uwagę, że podczas debaty, ławy rządowe są puste, bo jest w nich tylko jeden minister. "Pokazujecie w ten sposób środkowy palec, nie opozycji, tylko olbrzymiej większości społeczeństwa, która nas wybrała" - powiedział Trzaskowski zwracając się do polityków PiS.

Reklama

Przekonywał, że PiS zatracił "odrobinę słuchu" społecznego, który posiadał. "Jesteście gotowi słuchać tylko i wyłącznie samych siebie i to was zgubi" - ocenił Trzaskowski.

"Ten rząd powinien odejść za jedną rzecz - niszczenie niezawisłości polskiego sądownictwa i mówimy o tym od wielu miesięcy" - powiedział poseł PO. Jak mówił, rząd PiS powinien odejść dlatego, że nastaje na wolność osobistą obywateli w wielu odsłonach.

Trzaskowski zaznaczył, że PiS reformując szkolnictwo zapewniał, że nie będzie chaosu, a to - jak stwierdził - "jedno wielkie kłamstwo".

"Chcecie nam nawet rozkazywać, jak mamy robić zakupy i kiedy, zamiast się zatroszczyć o pracowników, chcecie nam ograniczyć wybór w sprawach fundamentalnych, bo oczywiście chce to robić osoba, która od lat sama osobiście zakupów nie robi" - powiedział Trzaskowski.

Oskarżał PiS, że chce narzucić m.in. swoją wersję historii oraz narzucić nam to, kogo Polacy mają uważać za bohatera.

"Precz z pachołkami stanu wojennego, chyba, że to są wasi ludzie, ludzie, którzy są wam wierni, precz ze wszystkimi, którzy myślą w sposób nieprawomyślny, precz z bankierami, którzy się wysługują zachodniemu kapitałowi, chyba, że to jest wasz sztukmistrz. Ta wasza hipokryzja jest nie do wytrzymania" - powiedział poseł PO.

Jak dodał, PiS chce uczyć moralności, likwidując wspomaganie in vitro, zakazując pigułki "dzień po", czy szykując się do zaostrzenia prawa aborcyjnego.

"Za publiczne pieniądze skazujecie nas na to, żebyśmy słuchali tej strasznej, tępej propagandy w telewizji publicznej" - mówił poseł PO.

Trzaskowski powiedział też, że PiS zabrał się teraz do "ustawiania wyborów", ponieważ eliminuje bezpartyjnych samorządowców, likwiduje JOW-y i upartyjnia komisje wyborcze.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje