Tusk o Platformie Oburzonych: Trochę nienaturalny zlepek

"Trochę nienaturalny zlepek" - tak premier Donald Tusk mówi o spotkaniu z udziałem ponad 100 organizacji, stowarzyszeń i związków zawodowych pod hasłem "Platforma Oburzonych", jakie organizuje 16 marca w Stoczni Gdańskiej NSZZ "Solidarność".

Premier ocenił na wtorkowej konferencji prasowej, że przewodniczący Solidarności Piotr Duda oraz związki zawodowe "prą dzisiaj do konfliktu". "Przewodniczący Duda jednoznacznie deklaruje, że jego celem jest obalenie rządu. Źle się dzieje, kiedy związek zawodowy uważa, że jego głównym celem jest obalanie demokratycznie wybranych władz. Ale gdybym powiedział, że się obawiam, to bym przesadził" - powiedział Tusk pytany jak ocenia inicjatywę "Platformy Oburzonych".

Reklama

Jak dodał, nie bardzo wierzy w to, aby "skutecznie działały środowiska, które łączy wyłącznie niechęć".

Solidarność chce zaproponować podczas spotkania w Gdańsku m.in. wprowadzenie zapisu dot. prawa o referendach, tak by obywatelskie wnioski o ich przeprowadzenie nie mogły być odrzucane z góry przez parlament. Innym tematem dyskusji ma być wprowadzenie w Polsce jednomandatowych okręgów wyborczych.

Na liście uczestników spotkania znajdują się m.in. takie organizacje i inicjatywy społeczne jak: Zmieleni.pl (którego założycielem jest muzyk Paweł Kukiz), Ratujmy maluchy, grupy sprzeciwiające się ACTA, Krajowe Forum Samorządowe, Akcja Katolicka, stowarzyszenia: Jednomandatowe Okręgi Wyborcze, Przeciw Bezprawiu, Więcej Demokracji.

- Jak patrzę na prawicowych sojuszników przewodniczącego Dudy, którzy w niezwykle zdeterminowany sposób bronili się przed okręgami jednomandatowymi, to obecność pana Kukiza w tym towarzystwie pod hasłem okręgów jednomandatowych wydaje się albo nieporozumieniem, albo szukaniem tego, co łączy wyłącznie pod kątem niechęci. Bo z całą pewnością z PiS i z Solidarnością pan Kukiz okręgów jednomandatowych nie wywalczy. My wbrew tym środowiskom politycznym przeforsowaliśmy okręgi jednomandatowe do Senatu i do kilku szczebli samorządu terytorialnego - mówił premier.

Jak podkreślił, sam jestem autorem inicjatywy bezpośredniego wyboru wójta, burmistrza i prezydenta, którą - jak podkreślił - udało się "przeforsować wbrew prawicowym środowiskom politycznym".

- Dlatego wydaje się, że jest to trochę nienaturalny zlepek i że intencje nie zawsze są prawdziwe, poza jedną intencją: dowalić Tuskowi i obalić rząd. Ale na to jestem przygotowany - zakończył Tusk.

Deklarację udziału w spotkaniu "Platformy Oburzonych" zgłosiły też różne organizacje związkowe: Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, OPZZ, Forum Związków Zawodowych, Solidarność 80, Wolny Związek Zawodowy Pracowników Poczty, Związek Zawodowy Budowlani, Związek Zawodowy Kolejarzy Śląskich. Na spotkaniu chcą się także pojawić środowiska kibiców: Stowarzyszenie "Klub Sympatyków Górnika Zabrze" oraz Stowarzyszenie Kibiców Lechii Gdańsk "Lwy Północy".

Dowiedz się więcej na temat: Donald Tusk

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje