U wybrzeży Lesbos zatonęła łódź z uchodźcami

Do 16 wzrósł bilans ofiar śmiertelnych wypadku łodzi, która zatonęła w poniedziałek rano u północnych wybrzeży greckiej wyspy Lesbos - poinformowała grecka policja portowa. Zwłoki dziewięciu osób wyłowiono w wodach Grecji, a siedmiu - niedalekiej Turcji.

Wśród ofiar śmiertelnych były cztery kobiety i dwoje dzieci. Dwie inne kobiety udało się uratować; jedna z nich jest w zaawansowanej ciąży.

Reklama

Jak mówiły ocalałe, łodzią płynęło 25 osób.

W 2015 roku, docierając najpierw na Lesbos, przybyło do Unii Europejskiej około miliona Syryjczyków, Irakijczyków i Afgańczyków, którzy wyruszali z Turcji. Porozumienie migracyjne Ankary z Brukselą, zawarte w marcu 2016 roku, zdecydowanie zredukowało liczbę migrantów napływających tą drogą do UE.

Jak wynika z danych UNHCR, od początku obecnego roku do Grecji przedostało się z Turcji jedynie 4,8 tys. migrantów, co oznacza, że każdego dnia na greckie wyspy dociera ok. 20 uchodźców. W 2016 roku do Grecji dotarło ok. 173 tys. migrantów, głównie Syryjczyków. W latach 2015-2016 na Morzu Egejskim zginęło ponad 1000 uchodźców. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje