Ujazdowski: Nie będę kandydatem kontynuacji

Kazimierz M. Ujazdowski, kandydat PO na prezydenta Wrocławia zapowiedział w sobotę podczas debaty z udziałem działaczy tej partii, że nie jest kandydatem kontynuacji. Mówił, że jeśli zostanie prezydentem, to Wrocław będzie demokratyczną republiką, a nie monarchią z pretensjami.

Ujazdowski bierze w sobotę udział w stolicy Dolnego Śląska w debacie "Nasz Wrocław" z udziałem działaczy PO.

Reklama

Kandydat PO podkreślił, że zamierza zachować to, co dobre było w prezydenturze dotychczasowych włodarzy Wrocławiu - Bogdana Zdrojewskiego i Rafała Dutkiewicz. "Nie będę jednak kandydatem kontynuacji, ponieważ Wrocław potrzebuje zmiany na kilku polach" - mówił. Jako jeden z tych obszarów Ujazdowski wymienił podniesienie jakości życia mieszkańców.

Kandydat PO powiedział też, że alternatywą dla PiS powinna być "przejrzystość i demokracja". "Musimy odstąpić od wyniosłego zarządzania miastem. Jeśli zostanę prezydentem, Wrocław będzie demokratyczną republiką a nie monarchią z pretensjami" - mówił Ujazdowski. Dodał, że Wrocław pod jego rządami będzie "najbardziej wymownym kontrapunktem dla antykultury Jarosława Kaczyńskiego".

W piątek rada powiatu wrocławskiego PO opowiedziała się za kandydaturą Kazimierza M. Ujazdowskiego na prezydenta Wrocławia.

Miejskim strukturom PO kandydaturę europosła Ujazdowskiego rekomendował lider tej partii Grzegorz Schetyna. Ujazdowskim w przeszłości m.in. wiceprezes PiS; w styczniu ub.r. wystąpił z Prawa i Sprawiedliwości.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje