Ustawa o środkach przymusu bezpośredniego trafi do prezydenta

Do prezydenta trafi ustawa o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, która kompleksowo reguluje użycie i wykorzystanie środków takich jak np. kajdanki i pałki. W piątek Sejm przyjął większość poprawek Senatu do tej regulacji.

Ustawa ustala m.in. jakie konkretnie środki przysługują każdej z ponad 20 formacji i podmiotów, kiedy i na jakich zasadach mogą być użyte lub wykorzystane oraz kroki, jakie należy podjąć przed i po sięgnięciu po środki przymusu lub broń.

Reklama

Prezydent nie ma wiele czasu na decyzję. Dotychczasowe regulacje stracą moc 5 czerwca, wtedy też ma wejść w życie nowa ustawa. Do tej pory kwestie użycia środków przymusu bezpośredniego i broni palnej regulowały rozporządzenia dotyczące poszczególnych służb. Jednak w ub. roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że tego typu przepisy muszą znaleźć się w akcie prawnym wyższej rangi - ustawie.

Wśród poprawek Senatu, które przyjęli w piątek posłowie, jest zobowiązanie MSW do przedstawienia Sejmowi i Senatowi po roku od wejścia w życie ustawy oceny jej funkcjonowania, szczególnie w zakresie "zasadności i skuteczności rozwiązań nią przewidzianych".

Inna poprawka rozszerzyła katalog środków przymusu przysługujących Służbie Więziennej o psy służbowe. Jak wyjaśniał wiceszef MSW Piotr Stachańczyk, formacja ta obecnie ma ok. 180 psów i planuje je wycofać w ciągu kilku lat. Gdyby nie poprawka wprowadzona w Senacie, strażnicy musieliby przestać używać psów już za niecałe dwa tygodnie.

Sejm odrzucił natomiast m.in. poprawki, które zezwalały na prewencyjne - dla zapobieżenia ucieczce oraz aktom agresji lub autoagresji - użycie siły fizycznej, kajdanek, kaftana bezpieczeństwa lub kasku zabezpieczającego (zapobiegającego samookaleczeniu głowy) m.in. wobec osób ujętych, umieszczonych w areszcie oraz więźniów. Podczas obrad w komisji sejmowi legislatorzy argumentowali, że poprawki te są zbędne, bowiem możliwość taka wynika z innych przepisów ustawy.

Większość pozostałych poprawek Senatu miała charakter redakcyjny, legislacyjny lub doprecyzowujący. Łącznie posłowie zaakceptowali 21 poprawek Senatu do ustawy.

Ustawa, której projekt przygotowało MSW, pozostawia obowiązek oddania strzału ostrzegawczego. Funkcjonariusz przed użyciem broni palnej będzie musiał okrzykiem zidentyfikować formację, do której należy (np. "Policja!"). Jeśli osoba nie podporządkuje się wezwaniu, powinna zostać ostrzeżona o oddaniu strzału ostrzegawczego: "Stój, bo strzelam!".

Jeśli zignorowane zostanie również i to ostrzeżenie, uprawniony ma oddać strzał ostrzegawczy w bezpiecznym kierunku. Zgodnie z ustawą od tej procedury lub jej poszczególnych elementów, w szczególności od oddania strzału ostrzegawczego, można odstąpić, "jeżeli ich zrealizowanie groziłoby bezpośrednim niebezpieczeństwem dla życia lub zdrowia uprawnionego lub innej osoby".

Ustawa co do zasady zakazuje użycia broni palnej przez oddziały zwarte jakiejkolwiek formacji (obecnie przepisy zezwalają oddziałom policji strzelać na rozkaz dowódcy). Przewidziane są dwa wyjątki - pierwszy dotyczy bezpośredniego zagrożenia życia, np. gdyby któryś z dowódców (bo - jak zapewnia MSW - w praktyce tylko oni mają broń palną) odłączył się od oddziału i znalazł się w niebezpieczeństwie; drugi - stanu wyjątkowego, kiedy strzelać będą mogły oddziały policji lub wojska. Reguły postępowania na taką okoliczność, włącznie z obowiązkiem oddania salwy ostrzegawczej, określono w ustawie.

Zgodnie z ustawą wobec kobiet w widocznej ciąży oraz osób, których wygląd wskazuje, że albo mają 13 lat lub mniej, albo są niepełnosprawne ruchowo będzie można użyć wyłącznie siły fizycznej w postaci technik obezwładniających. Jeśli to okaże się niewystarczające lub niemożliwe, po inne środki przymusu bezpośredniego lub broń palną będzie można sięgnąć jedynie dla odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na życie lub zdrowie innego człowieka.

Zgodnie z ustawą BOR i ABW nie będą mogły już używać kaftanów bezpieczeństwa oraz pasów obezwładniających. Możliwość używania paralizatorów ustawa odbiera Służbie Więziennej, a inspekcji transportu drogowego - prawo do używania kolczatek, kajdanek na nogi i pojazdów służbowych (w roli środków przymusu bezpośredniego, np. do blokowania drogi). Z kolei m.in. ABW, BOR oraz straże - ochrony kolei, marszałkowska, leśna i łowiecka - zyskają prawo do używania paralizatorów, a sama ABW - także psów służbowych.

Ustawa wprowadza też nowe środki przymusu bezpośredniego, takie jak materiały wybuchowe do pokonywania zamknięć budowlanych i innych przeszkód oraz środki pirotechniczne do ogłuszania lub chwilowego oślepiania. Zrezygnowano ze stosowania tzw. prowadnic, broni gazowej, blokad stawu kolanowego i zasłon na twarz.

Gdyby siły policji okazały się niewystarczające, ustawa pozwala na użycie oddziałów wojska. W takiej sytuacji żołnierze mieliby takie same uprawnienia jak policjanci.

Dowiedz się więcej na temat: Bronisław Komorowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje