Uwaga na lawiny!

Czwarty stopień zagrożenia lawinowego wprowadzili dzisiaj ratownicy GOPR na północnych stokach Babiej Góry, najwyższego szczytu Beskidów.

Dotychczas obowiązywał tam trzeci stopień (w pięciostopniowej, rosnącej skali). Na Babiej Górze spadło jednak sporo śniegu.

Reklama

Czwarty stopień wprowadzany jest po znacznych opadach śniegu. Na stromych stokach pokrywa śnieżna jest słabo związana i w każdej chwili może samoistnie zejść lawina. Można poruszać się tylko po bezpiecznych trasach z zachowaniem wszelkich środków ostrożności i bezpieczeństwa.

W rejonie Babiej Góry pokrywa śniegu po ostatnich opadach wynosi do 150 cm. W poniedziałek rano w partiach szczytowych temperatura wynosiła -11 stopni C.

Goprowcy odradzają spacery po skalistych oblodzonych i zaśnieżonych ścieżkach. W Karkonoszach jest bardzo niebezpiecznie. Zaspy mają nawet po 2-3 metry głębokości.

Bardziej łaskawa jest pogoda dla narciarzy. Na trasach nawet do 80 centymetrów pokrywy śnieżnej. W Karkonoszach i Kotlinie Kłodzkiej otwarte są niemal wszystkie wyciągi. Jedyna przeszkoda to silny wiatr.

W Tatrach obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego. W górach leży około metra śniegu, ale zaspy miejscami sięgają kilku metrów. Szlaki są zasypane i dlatego TOPR odradza wycieczki powyżej linii schronisk.

W Tatrach narciarze też nie mogą narzekać. Mają bardzo dobre warunki do szaleństw na stokach.

Dowiedz się więcej na temat: Ratownicy | lawiny | Uwaga!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje