W Krakowie rozpoczęło się spotkanie ministrów ws. Partnerstwa Wschodniego

Od rozmowy ministrów spraw zagranicznych państw Grupy Wyszehradzkiej rozpoczęło się w piątek w południe w Krakowie spotkanie poświęcone przyszłości Partnerstwa Wschodniego.

DYPLOMACJA-ORGANIZACJE-MSZ-PARTNERSTWO WSCHODNIE-UE

Reklama

W kolejnych piątkowych spotkaniach i rozmowach, obok ministrów Polski, Węgier, Słowacji i Czech, brać udział będą też szefowie MSZ państw uczestniczących w programie Partnerstwa Wschodniego, a także szefowa dyplomacji UE Catherine Ashton, komisarz UE ds. Rozszerzenia i Europejskiej Polityki Sąsiedztwa Sztefan Fuele, minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkieviczius oraz Lucinda Creighton - wiceminister spraw zagranicznych Irlandii.

Litwa przejmie od Irlandii przewodnictwo w UE 1 lipca i to za jej prezydencji w listopadzie odbędzie się w Wilnie szczyt Partnerstwa Wschodniego. Tym unijnym programem objętych jest sześć krajów: Ukraina, Białoruś, Armenia, Azerbejdżan, Mołdawia i Gruzja.

Ministrowie będą dyskutować o możliwościach wsparcia wschodnich partnerów w ich działaniach na rzecz integracji z UE; omówią też sytuację w poszczególnych krajach partnerskich i zastanowią się nad przyszłością oraz rozwojem Partnerstwa po szczycie w Wilnie.

Po godz. 16 w Sali Michałowskiego w krakowskich Sukiennicach zaplanowano konferencję prasową z udziałem szefów MSZ Grupy Wyszehradzkiej, szefowej unijnej dyplomacji oraz komisarza ds. rozszerzenia i europejskiej polityki sąsiedztwa.

Po południu uczestnicy spotkania udadzą się do Wieliczki, gdzie zwiedzą zabytkową kopalnię soli. Kopalnia Soli "Wieliczka" od 1978 r. znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego Ludzkości UNESCO.

W wielickiej kopalni odbędzie się roboczy obiad, podczas którego szefowie dyplomacji Grupy Wyszehradzkiej, Partnerstwa Wschodniego, a także Irlandii, Litwy oraz Ashton i Fuele będą dyskutować o stanie demokracji w krajach Partnerstwa.

Spośród wschodnich sąsiadów Unii formalnie to Ukraina jest najbardziej zaawansowana we współpracy z UE; w marcu 2012 roku parafowała z Unią umowę o stowarzyszeniu i wolnym handlu, ale jej podpisanie odwleka się ze względu na ochłodzenie relacji między Kijowem a Brukselą po skazaniu byłej ukraińskiej premier Julii Tymoszenko na siedem lat więzienia za nadużycia przy zawieraniu kontraktów gazowych z Rosją. Zastrzeżenia UE wzbudził też przebieg jesiennych wyborów parlamentarnych na Ukrainie.

Unia deklaruje, że chce podpisać umowę stowarzyszeniową z Ukrainą na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, ale aby było to możliwe, Kijów musi poczynić zdecydowane postępy przynajmniej w trzech dziedzinach: zbadać nieprawidłowości po ostatnich wyborach parlamentarnych, zająć się problemem wybiórczego stosowania prawa oraz przeprowadzić reformy uzgodnione w planie stowarzyszeniowym. Decyzję, czy Ukraina spełnia warunki do podpisania umowy, Rada UE, czyli rządy krajów członkowskich, podejmie najpewniej we wrześniu.

Trzy inne kraje Partnerstwa Wschodniego: Gruzja, Mołdawia i Armenia kończą negocjacje o stowarzyszeniu z UE i najpewniej na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie w listopadzie możliwe będzie parafowanie umów stowarzyszeniowych.

Na spotkanie szefów MSZ w Krakowie - po konsultacjach ze wszystkimi krajami UE - został formalnie zaproszony również białoruski minister spraw zagranicznych Uładzimir Makiej. Jest on jednak objęty zakazem wjazdu do Unii Europejskiej. Ostatecznie Mińsk będzie reprezentować wiceminister spraw zagranicznych Alena Kupczyna. Takie rozwiązanie nie było zaskoczeniem dla polskiej strony. Również na podobnym, ubiegłorocznym spotkaniu w Pradze szef MSZ Białorusi nie pojawił się osobiście, lecz wysłał swego zastępcę.

Krakowskie spotkanie jest organizowane w ramach polskiej prezydencji w Grupie Wyszehradzkiej, która kończy się w czerwcu.

Dowiedz się więcej na temat: dyplomacja | organizacje | partnerstwo | wschód

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje