W ostatni weekend utonęło 26 osób

W ostatni weekend utonęło w kraju 26 osób - wynika z policyjnych statystyk. Służby apelują o rozwagę podczas wypoczynku nad wodą.

Jak poinformowała rzeczniczka prasowa ministerstwa spraw wewnętrznych Małgorzata Woźniak, od początku czerwca utonęło w Polsce w sumie ok. 80 osób (od początku roku 106 osób); najwięcej ofiar było w weekendy. Służby podległe MSW stale apelują o rozwagę i przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa podczas wypoczynku nad wodą.

Reklama

Rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski podkreślił, że najczęściej powodem utonięć jest brawura połączona z alkoholem. Sokołowski dodał, że często mamy do czynienia z popisywaniem się przed innymi uczestnikami zabawy swoimi umiejętnościami pływackimi. Szczególnie po spożyciu alkoholu brak świadomości efektów brawury w wodzie kończy się często wypadkiem.

Woźniak z kolei przypomniała, by wchodząc do wody po dłuższym czasie spędzonym na słońcu, pamiętać o tym, że musimy stopniowo schładzać ciało, żeby przyzwyczaić je do niższej temperatury - w ten sposób unikniemy szoku termicznego.

Służby apelują ponadto, aby kąpać się tylko w miejscach strzeżonych, tam gdzie nad naszym bezpieczeństwem czuwają ratownicy.

Osoby przebywające nad wodą powinny też zwracać szczególną uwagę na dzieci bawiące się w pobliżu rzek, jezior i kąpielisk.

Natomiast uprawiając sporty wodne - pływając żaglówkami, łódkami czy kajakami, należy zadbać o to, żeby wszyscy mieli założone kapoki.

- W sytuacji, gdy wypływamy w dłuższy rejs, pamiętajmy, żeby wcześniej sprawdzić prognozę pogody - przypomina Woźniak.

PAP/IAR
Dowiedz się więcej na temat: utonięcia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje