W Sejmie o Konwencji dotyczącej przemocy wobec kobiet

Niepotrzebna, lewacka i antyrodzinna. Tak o Konwencji Rady Europy o przemocy wobec kobiet mówili dziś w Sejmie uczestnicy specjalnej konferencji, którą zorganizował Parlamentarny Zespół na rzecz Ochrony Życia i Rodziny.

Marek Jurek, były marszałek Sejmu, obecnie prezes Prawicy Rzeczypospolitej mówi wprost: "To zła konwencja. Zła, bo zakłada trzeba, że trzeba zmienić cały porządek, po to, by osiągnąć rzecz najprostszą: godne traktowanie kobiety, czy też każdego człowieka w społeczeństwie. W jego ocenie twierdzenie, że tradycyjne role społeczne są źródłem dyskryminacji to kompletne nieporozumienie".

Podobnie uważa przewodniczący Parlamentarnego Zespołu na rzecz Ochrony Życia i Rodziny.

Reklama

Jan Dziedziczak z PiS powiedział, że będzie namawiał swój klub za głosowaniem przeciw ratyfikacji konwencji. Zdaniem Dziedziczaka za niewinną nazwą Konwencji kryje się lewacka inżynieria społeczna: atak na rodzinę, na wartości, na wiarę.

- Na to zgody nie ma. Jesteśmy po prostu za tym, żeby tę konwencję odrzucić- powiedział Dziedziczak. 

Uczestnicy spotkania przyjęli stanowisko w którym sprzeciwiają się ratyfikacji konwencji.

Polska podpisała konwencję w grudniu 2012 roku jako 26. państwo Unii Europejskiej. By konwencja weszła w życie musi ją ratyfikować 10 państw unijnych, w tym minimum 8 państw członkowskich Rady Europy. Rząd zajmie się jej ratyfikacją jeszcze w tym miesiącu.

Konwencja ma chronić kobiety przed wszelkimi formami przemocy oraz dyskryminacji. Zwrócono w niej uwagę, że istnieje związek przemocy z nierównym traktowaniem, a promowanie równości pomiędzy kobietami i mężczyznami, walka ze stereotypami i dyskryminacją sprawiają, że przeciwdziałanie przemocy jest bardziej skuteczne.

Dokument nakłada na państwa strony takie obowiązki, jak: zapewnienie oficjalnej infolinii działającej 24 godziny na dobę dla ofiar przemocy oraz portalu z informacjami, a także odpowiedniej liczby schronisk oraz ośrodków wsparcia; przygotowanie procedur przesłuchań policyjnych chroniących przed wtórną wiktymizacją (czyli powtórnym procesem stawania się ofiarą); monitorowanie, zbieranie danych na temat przestępstw z uwzględnieniem płci; prowadzenie akcji informacyjnych w zakresie przeciwdziałania przemocy wobec kobiet, w tym szkoleń i informacji dla chłopców i mężczyzn.

Dowiedz się więcej na temat: Sejm RP | przemoc | kobieta | Prawo i Sprawiedliwość

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje