Waszczykowski o słowach Trumpa: USA się nie zawaha

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski wyraził przekonanie, że w razie zagrożenia Stany Zjednoczone nie zawahają się stanąć w obronie Polski, ponieważ nasz kraj wypełnia swoje zobowiązania w ramach NATO. W ten sposób szef polskiej dyplomacji odniósł się do słów Donalda Trumpa, który uzależnił ewentualną obronę sojuszników od tego, czy wnoszą wystarczający wkład finansowy na rzecz USA i Paktu Północnoatlantyckiego.

"Jestem przekonany, że w przypadku Polski nie będzie wahań, bo Polska należy do czołówki państw NATO, które przykładają ogromną wagę do kwestii bezpieczeństwa" - mówił minister przypominając, że jako jeden z nielicznych członków NATO wydajemy ponad 2 procent KB na bezpieczeństwo.

Reklama

"Jest to wielki wysiłek na rzecz obrony NATO i nie słyszałem, by jakikolwiek polityk amerykański kwestionował sojusz Polski i USA" - dodał.

Według Witolda Waszczykowskiego, Donald Trump powiedział prawdę, ponieważ mechanizm bezpieczeństwa w ramach NATO nie działa automatycznie.

Minister wyjaśnił, że zgodnie z Artykułem 5, jeśli jedno państwo zostanie zaatakowane, to pozostałe mają obowiązek przyjść mu z pomocą, jednak każde z nich samodzielnie określa zakres tej pomocy. Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że właśnie z tego powodu zabiegał, aby gwarancja traktatowa była uzupełniona o stałą obecność wojsk USA na terytorium Polski.

W przededniu zaakceptowania nominacji partii republikańskiej w wyborach prezydenckich Donald Trump zakwestionował gwarancje bezpieczeństwa w ramach NATO. W wywiadzie dla dziennika "The New York Times" miliarder uzależnił działania USA w obronie sojuszników od tego, czy wypełniają swoje zobowiązania w ramach Paktu.

Zobacz wypowiedź Donalda Trumpa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje