Wielki sukces krakowskich chirurgów. Przyszyli pacjentowi rękę

Sukcesem zakończyła się operacja przyszycia ręki przeprowadzona przez chirurgów ze Szpitala Specjalistycznego im. Ludwika Rydygiera w Krakowie. Stolarz z Zakopanego stracił ją w Wigilię. Był operowany przez ponad 11 godzin. "To cud. Ruszam palcami!" - powiedział reporterowi RMF FM pan Józef.

CZYTAJ WIĘCEJ NA RMF24.PL

Reklama

Chirurdzy musieli przyszyć mięśnie, ścięgna, żyły, tętnice i nerwy. Operację przeprowadzili w pośpiechu, bo liczyły się minuty.

Mężczyzna stracił rękę w Wigilię. Lekarzowi z pogotowia udało się szybko zamrozić ją w śniegu. Tak zabezpieczoną kończynę przetransportowano śmigłowcem z Zakopanego do Krakowa.

Teraz pan Józef robi błyskawiczne postępy. - To cud. Ruszam palcami - podkreśla.

Cudem jest też to, że zakopiańczyk wkrótce wyjdzie ze szpitala. Sylwestra spędzi już w domu.

Maciej Grzyb

Michał Rodak

Dowiedz się więcej na temat: zdrowie | Chirurdzy | Kraków | operacja | podsumowanie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje