Wojskowe śmigłowce uziemione na polu w Osieku

Od poniedziałku we wsi Bąkowo w województwie wielkopolskim w szczerym polu stoi siedem wojskowych śmigłowców. Przyczyną awaryjnego lądowania była gęsta mgła.

- Zrobił się hałas, dużo świateł. Przyjechałem tam i zastanawiałem się, co się dzieje. Czy jakaś wojna będzie? - mówi Stanisław Brzeziński, mieszkaniec sąsiedniego Osieka nad Notecią.

Reklama

Żołnierze trafili do hoteli, gdzie czekają na decyzje dowódcy. Na razie warunki nie pozwalają im na ponowny start.

Lądujące wojskowe śmigłowce wywołały spore zainteresowanie okolicznych mieszkańców. Momentalnie wokół prowizorycznego lądowiska zebrały się tłumy gapiów.

TVN24/x-news

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje