Wrocław: Radni PiS chcą zmiany nazw ulic

Armii Ludowej, Zygmunta Berlinga i 9 maja. Być może za kilka tygodni nazwy tych ulic znikną z Wrocławia. Chcą tego radni Prawa i Sprawiedliwości. W zamian pojawiłyby się ulice Danuty Siedzikówny "Inki", Heleny Motykówny "Dziuńki" i Tadeusza Różewicza. Projekt uchwały trafił już do radnych, będzie głosowany podczas jednej z kolejnych sesji.

Radny Robert Pieńkowski nie ma wątpliwości, że projekt powinien uzyskać ponadpartyjne poparcie. 

Reklama

"Komunizm skończył się 4 czerwca 1989 roku, ale te pomniki i nazwy ulic nadal są obecne w naszej świadomości i w naszym otoczeniu. Powinniśmy od tego odejść" - mówił samorządowiec.

PiS tłumaczy, że zmiana nazw ulic nie spowoduje dodatkowych kosztów dla mieszkańców, bo nowe przepisy dopuszczają, by nie trzeba było wymieniać dokumentów. 

Radni Prawa i Sprawiedliwości uzasadniają zmiany ustawą o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej. Zgodnie z nią, samorządy mają czas na zmianę nazw ulic do września.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje