​Wstępny bilans niedzielnych burz

W niedzielę przez Polskę przetoczyły się - i nadal się przetaczają - gwałtowne burze. Straż pożarna interweniowała ponad tysiąc razy - podała TVP. Jedna osoba zginęła, jedna jest zaginiona, kilkanaście zostało rannych.

Do tragedii doszło w pobliżu Sławy (woj. lubuskie). Wiatr przewrócił drzewo, które spadło na przejeżdżający samochód. Śmierć poniosła 28-letnia pasażerka auta.

Reklama

W podobnym zdarzeniu w miejscowości Grabik w powiecie żarskim ranna została jedna osoba, kierowca autobusu.

Burze wystąpiły w całym kraju. Towarzyszył im porywisty wiatr - nawet do 100 km na godzinę - a także ulewne deszcze, miejscami również grad.

Blisko 200 tys. gospodarstw domowych zostało pozbawionych prądu.

Wielkopolska

Tylko do godziny 18 na terenie powiatu poznańskiego strażacy interweniowali ponad 260 razy. 

Tomasz Wiśniewski z wojewódzkiej komendy PSP w Poznaniu powiedział IAR, że strażacy wciąż prowadzą wiele akcji. Jedna z nich odbywa się na jeziorze powidzkim, gdzie przewróciła się łódź i zaginęła jedna osoba. Tam działają jednostki PSP wraz z grupą nurków.

Strażacy zmagali się też między innymi z zerwaną trakcją tramwajową czy połamanymi gałęziami. Wichura zerwała kilka dachów, między innymi w jednej ze szkół na poznańskim osiedlu Łokietka. W Kiekrzu doszło do pożaru budynku mieszkalnego, spaliło się 100 metrów kwadratowych poddasza. 

Mazowsze

Połamane drzewa, zerwane dachy i linie energetyczne, a także lokalne podtopienia. Po przejściu nawałnic nad województwem mazowieckim strażacy zbierają pierwsze dane. 

Jak powiedział IAR młodszy brygadier Paweł Pomorski z mazowieckiej straży pożarnej, na terenie województwa służby odbierają setki zgłoszeń po burzach i ulewach. Przed godz. 21 do Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa wpłynęło ponad 350 zgłoszeń z terenu województwa, ale one są na bieżąco uaktualniane.

W wyniku wyładowań atmosferycznych w Czyżewie w powiecie gostynińskim na terenie jednego z gospodarstw zapaliło się składowisko słomy. 

W miejscowości Zakrzew pod Radomiem wiatr zerwał dachy z około 20 budynków. Na miejscu służby zabezpieczają uszkodzenia.

Nawałnica wyrządziła szkody także w powiecie wyszkowskim, gdzie żywioł zerwał w sumie 6 dachów, w tym 3 z budynków mieszkalnych. Straż nie ma doniesień o poszkodowanych. 
Według informacji mazowieckiej Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej, najwięcej zgłoszeń odnotowano w powiatach płockim i płońskim. Natomiast w południowej części województwa najtrudniejsza sytuacja jest w powiatach radomskim i szydłowieckim. W sumie w usuwanie skutków burz zaangażowanych jest 100 zastępów straży pożarnej. 

Ostrzeżenie hydrologiczne

Przetaczające się nad Polską burze i nawałnice wywołają krótkotrwałe wzrosty stanów wód. IMGW wydał ostrzeżenia II stopnia dla województw dolnośląskiego, opolskiego i śląskiego. 

Na Dolnym Śląsku ulewy mogą spowodować przekroczenie stanów ostrzegawczych, szczególnie w zlewniach Nysy Kłodzkiej Ślęzy, Kaczawy i Bobru. 

Ryzyko ogłoszenia pogotowia przeciwpowodziowego istnieje także na Opolszczyźnie - w zlewniach Bierawki, Straduni i Białej Głuchołaskiej. 

Na Górnym Śląsku może dojść do gwałtownych wzrostów stanów Psiny i Kłodnicy. Na tej drugiej rzece może zostać również przekroczony stan alarmowy. 

Zatrzymany pociąg z premier Kopacz

Oberwanie chmury nad Małopolską spowodowało, że pociąg Pendolino z premier Ewą Kopacz wracającą do Warszawy z Małopolski, zatrzymał się w niedzielę po godz. 21 w okolicach Miechowa.

W pociągu podano informację, że z powodu złych warunków atmosferycznych na trasie pociąg będzie opóźniony o 10 minut. O godz. 21.30 podano, że pociąg zwiększył opóźnienie do 60 minut. 

Pociąg relacji Kraków Główny-Warszawa Wschodnia wyruszył z Krakowa o godz. 20.40, do Warszawy planowo miał dotrzeć po godz. 23.00. 

INTERIA.PL/PAP/IAR
Dowiedz się więcej na temat: burze nad Polską

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy