Żagań: Powitanie żołnierzy USA w Polsce. "Chcielibyśmy, żeby czuli się jak w domu"

Z udziałem premier Beaty Szydło i szefa MON Antoniego Macierewicza rozpoczęło się w sobotę po południu w Żaganiu (woj. lubuskie) uroczyste powitanie żołnierzy amerykańskich przyjeżdżających do Polski w ramach wzmocnienia wschodniej flanki NATO. "Chcielibyśmy, żeby amerykańscy żołnierze czuli się w Polsce jak w domu" - mówiła premier Szydło podczas uroczystości.

Mój rząd dopełnił swojego wielkiego zobowiązania - poprawy polskiego bezpieczeństwa, którego wyrazem jest m.in. obecność amerykańskich wojsk w naszym kraju - mówiła premier Beata Szydło podczas sobotniej uroczystości powitania żołnierzy USA w Polsce.

Reklama

"Dzisiaj to wielki dzień, kiedy możemy na polskiej ziemi tutaj w Żaganiu przywitać żołnierzy amerykańskich - reprezentantów najlepszej, najsilniejszej, najwspanialszej armii świata" - powiedziała szefowa polskiego rządu.

"Dzisiaj mogę powiedzieć, że obecność wojsk amerykańskich tutaj w Polsce to jest właśnie kolejny krok w realizacji strategii przez rząd Prawa i Sprawiedliwości wzmacniania bezpieczeństwa Polski, wzmacniania bezpieczeństwa naszego regionu" - podkreślała Szydło. Jak dodała, jej rząd "dopełnił swojego zobowiązania, które podjął wobec Polaków, które podjął w trosce o bezpieczeństwo naszych rodaków i naszej ojczyzny".

Premier przekonywała, że strategię tę rząd realizuje w trosce o przyszłość naszej ojczyzny i naszych obywateli. "Bo właśnie bezpieczeństwo jest tym podstawowym elementem, tym podstawowym pragnieniem, które każdy z nas nosi w sercu. I każda polska rodzina  musi czuć się bezpiecznie w swojej ojczyźnie, a obowiązkiem polskiego państwa, obowiązkiem władz, rządu jest to bezpieczeństwo zapewnić" - zaznaczyła Szydło.

Zapowiedziała, że jej rząd będzie konsekwentnie realizować strategię wzmacniania bezpieczeństwa Polski. - Dla rządu Prawa i Sprawiedliwości bezpieczeństwo ojczyzny i Polaków jest kwestią nadrzędną. Uczynimy wszystko, by wszyscy obywatele mogli czuć się bezpiecznie - zapewniła Szydło.

Szefowa polskiego rządu dziękowała amerykańskim żołnierzom za ich obecność w Polsce i życzyła im udanego pobytu. "Polacy to gościnny naród, ludzie wielkiego serca; Polska to bezpieczny, dobrze rozwijający się kraj. Cieszymy się, że jesteście dzisiaj razem z nami" - powiedziała.

Premier wskazała, że postanowienia, które zapadły na szczycie NATO w Warszawie stają się faktem. "To jest ta strategia - strategia wzmacniania bezpieczeństwa Polski i bezpieczeństwa regionu; myślenia w kategoriach pokoju, budowania pokoju na świecie" - powiedziała. "To jest ta strategia, którą będziemy realizować w kolejnych miesiącach. Czynimy pierwszy krok. Pierwszy z wielu które jeszcze przed nami" - dodała.

Szefowa rządu podkreśliła, że "dla polskiego rządu, rządu Prawa i Sprawiedliwości bezpieczeństwo ojczyzny, bezpieczeństwo Polaków jest kwestią nadrzędną". 

"Uczynimy wszystko, by wszyscy polscy obywatele w swoim domu, w Polsce mogli czuć się bezpiecznie"

Macierewicz: Razem bronimy niepodległości Europy

- Jesteście tutaj, żeby bronić wolności, niepodległości, żeby bronić pokoju w całej Europie i na świecie, jesteśmy wam za to wdzięczni - podkreślał szef MON Antoni Macierewicz podczas sobotniej uroczystości.

"Gdy wy jesteście tutaj, wojska polskie są w Afganistanie; wtedy gdy wy jesteście tutaj, wojska polskie są w Kuwejcie i w Iraku. Wtedy, gdy wy jesteście tutaj, polskie okręty płyną tam na Morze Śródziemne, żeby bronić także południowej flanki NATO przed wszelką agresją, jakąkolwiek agresją, bo razem bronimy wolności, razem bronimy niepodległości wschodniej flanki NATO i razem bronimy niepodległości Europy" - mówił Macierewicz, zwracając się do żołnierzy USA, którzy przybyli do Polski w ramach wzmocnienia wschodniej flanki NATO.

Ambasador USA dziękuje Polakom

- Polska to ważny sojusznik USA, Ameryka będzie zawsze wspólnie z Polską broniła wolności - mówił z kolei ambasador USA Paul Jones.

"Chciałbym podziękować mieszkańcom Żagania i Polski za ciepłe powitanie naszych żołnierzy w Państwa społeczności; będą tu na służbie, z dala od domu, (...) to wspaniały dzień, bo witamy w Polsce amerykańskich żołnierzy" - powiedział Jones. "Polska to ważny sojusznik Ameryki, Ameryka będzie zawsze wspólnie z Polską broniła wolności" - zadeklarował.

W jego ocenie wybór Polski, jako miejsca na rozmieszczenie jednostek amerykańskich jest "wyrazem niepowtarzalnego zaangażowania Ameryki w wypełnianie zobowiązań do obrony wszystkich członków NATO".

Jones zaznaczył także, że "polskie i amerykańskie wojska zdążyły się dobrze poznać, a teraz będą miały okazję poznać się i współpracować jeszcze bliżej. Walczyliśmy ramię w ramię na Bliskim Wschodzie, w Afganistanie, na Bałkanach i w innych miejscach na świecie".

"Żołnierze, pokochacie to miejsce"

"W związku z rosnącymi zagrożeniami w Polsce pojawiało się coraz więcej jednostek amerykańskich, począwszy od pododdziału lotniczego w Łasku w 2012 roku, a skończywszy na personelu marynarki wojennej, który buduje bazę antyrakietową w Redzikowie; szkolimy się i ćwiczymy wspólnie cały czas, siły lądowe Stanów Zjednoczonych wysłały od 2014 roku do Polski ponad 200 żołnierzy, którzy byli tu na stałe, a w ubiegłym roku w czerwcu w ćwiczeniach Anakonda wzięło udział 12 tysięcy żołnierzy. Były to największe wielonarodowe ćwiczenia od kilkudziesięciu lat" - przypomniał ambasador.

Jak podkreślił Jones, "brygada pancerna ma zupełnie nowe możliwości i tu w Żaganiu będzie miała swoje dowództwo". "Jej jednostki będą rozmieszczone w całym regionie, będą ćwiczyły, szkoliły się z sojusznikami na całej wschodniej flance NATO; znacząca część żołnierzy brygady i sprzętu pozostanie w bazach w Polsce, tu w Żaganiu, a także w Świętoszowie, Skwierzynie i w Bolesławcu" - dodał.

"Jesteśmy dumni, że możemy służyć w Polsce, żołnierzom z 'żelaznej brygady' mogę powiedzieć pokochacie to miejsce, bo sam miałem okazję doświadczyć polskiej gościnności wobec Amerykanów, a zwłaszcza wobec żołnierzy" - podkreślił.

Gen. McGuire: Nasze wojska w Polsce są dowodem trwałego zobowiązania

Obecność amerykańskich żołnierzy jest dowodem trwałego zobowiązania do obrony Polski i Sojuszu Północnoatlantyckiego - mówił w sobotę w Żaganiu zastępca dowódcy wojsk lądowych USA w Europie gen. Timothy P. McGuire.

"Nasza wspólna historia, wartości i poświęcenie są dowodem naszej trwałej przyjaźni. Wojskowe przymierze między Polską i Stanami Zjednoczonymi ma 238 lat i nigdy nie było silniejsze" - powiedział amerykański dowódca.

McGuire mówił, że polski i amerykański bohater gen. Kazimierz Pułaski po dotarciu do Ameryki napisał do gen. Jerzego Waszyngtona, iż przybył tam, gdzie "bronią wolności, aby służyć tej sprawie i żyć lub umrzeć dla niej". "W duchu gen. Pułaskiego, +Żelazna Brygada+ jest (po to, by - PAP) bronić tutaj, by bronić wolności" - wskazał.

Podkreślił, że obecność amerykańskich żołnierzy jest "twardym dowodem trwałego zobowiązania do obrony Polski i Sojuszu Północnoatlantyckiego".

Gen. McGuire zapewnił, że amerykańscy żołnierze są dumni z obecności w Polsce. Dziękował za okazaną im życzliwość i wskazywał, że świadomość, iż żołnierze - będąc tak daleko od swoich rodzin i bliskich - są pośród przyjaciół, wiele znaczy.

Decyzja o wzmocnieniu wschodniej flanki zapadła na szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego w lipcu 2016 r. w Warszawie. Uroczystość powitania wojsk USA jest transmitowana na telebimach w 15 innych miastach w kraju, głównie wojewódzkich. Pod hasłem "Bezpieczna Polska" MON organizuje bowiem wydarzenia, na których będzie można z bliska zobaczyć uzbrojenie i sprzęt wojskowy oraz pokazy przygotowane przez żołnierzy, a także posłuchać koncertów. Imprezy te, oprócz Żagania, odbywają się w Warszawie, Białymstoku, Bydgoszczy, Gdyni, Katowicach, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Olsztynie, Opolu, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie i Wrocławiu. W trakcie uroczystości Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ma zbierać pieniądze na wsparcie rodzin chrześcijańskich w Syrii.

Od tygodnia do Polski przybywają żołnierze amerykańskiej 3 Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z Fort Carson w stanie Kolorado. Brygada to ok. 3,5 tys. ludzi, ponad 400 pojazdów gąsienicowych i ponad 900 kołowych, w tym 87 czołgów Abrams, 18 samobieżnych haubic kal. 155 mm Paladin, ponad 400 samochodów Humvee i 144 bojowe wozy piechoty Bradley.

PAP/INTERIA.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje