Zaginęła Danuta Wielocha z Radomia. Rodzina znalazła jej torebkę

​Jak donosi portal Echo Dnia, policja i rodzina poszukują zaginionej mieszkanki Radomia Danuty Wielochy. Kobieta po raz ostatni była widziana w niedzielę 11 grudnia. Sprawa ma tajemniczy przebieg. Rodzina kobiety, która przeszukiwała pola w okolicy domu zaginionej, znalazła jej opróżnioną torebkę i portfel.

53-latka w niedzielę 11 grudnia wyszła ze szpitala miejskiego w Radomiu. Wiadomo na pewno, że około godziny 16.45 jej telefon komórkowy zalogował się w okolicach urzędu miejskiego. Potem ślad się urwał. Najprawdopodobniej pani Danuta wróciła jeszcze do domu, ponieważ stał przed nim samochód, którym kobieta pojechała do szpitala.

Reklama

Od kilku dni szuka jej policja. 

Rodzina pani Danuty, która 14 grudnia zdecydowała się przeczesać okolice jej domu, znalazła torebkę i portfel. Jak dodatkowo donosi "Fakt", dzisiaj znaleziono także dokumenty kobiety oraz jej telefon bez baterii i karty. Telefon był wrzucony do rzeki. 

Danuta Wielocha ma 170 cm wzrostu i ciemne krótkie włosy. W dniu zaginięcia ubrana była w szarą kurtkę.

Każdego, kto posiada informacje mogące przyczynić się do ustalenia miejsca pobytu zaginionej, policja prosi o kontakt z Wydziałem Kryminalnym KMP w Radomiu osobiście lub telefonicznie pod numerem 345-22-24 lub 997.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL