Zakłócali wykład Baumana. Stanęli przed sądem

Przed wrocławskim sądem rozpoczął się w poniedziałek proces 23 osób obwinionych o zakłócenie wykładu prof. Zygmunta Baumana, który w czerwcu 2013 r. odbył się na Uniwersytecie Wrocławskim. Mężczyźni nie przyznali się do winy.

Wniosek o ukaranie 23 osób, m.in. sympatyków Narodowego Odrodzenia Polski, skierowała do sądu policja. Mężczyźni podczas wykładu mieli gwizdać i krzyczeć "Precz z komuną", "Dutkiewicz, kogo zapraszasz", "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę".

Reklama

W poniedziałek sąd odrzucił wnioski kilku obwinionych o ustanowienie dla nich obrońcy z urzędu. - W ocenie sądu nie zachodzą okoliczności, które by uzasadniały korzystanie przez nich z takiej pomocy prawnej. Żaden z obwinionych, którzy złożyli wnioski nie ma nikogo na utrzymaniu. Są to osoby w sile wieku, część z nich pracuje, mają zatem możliwości ponoszenia kosztów obrońcy, jeżeli chcą z niego skorzystać - mówił sędzia Paweł Chodkowski.

Po tym postanowieniu jeden z obwinionych mężczyzn złożył wniosek o zmianę składu sędziowskiego. Sąd odrzucił ten wniosek, podkreślając, że obawa obwinionego o bezstronność składu sędziowskiego "ma charakter subiektywny".

Przed sądem obwinieni nie przyznali się do winy. Niektórzy z nich podkreślali, że na wykład prof. Baumana przyszli, aby zaprotestować przeciwko obecności na wrocławskiej uczelni "człowieka, który ma na rękach krew polskich patriotów".

W czerwcu 2013 r. prof. Zygmunt Bauman wygłosił na Uniwersytecie Wrocławskim wykład poświęcony m.in. obecnej sytuacji lewicy. Wizyta Baumana w stolicy Dolnego Śląska związana była z obchodami 150. rocznicy powstania niemieckiej socjaldemokracji, której założycielem był wrocławianin Ferdynand Lassalle.

Rozpoczęcie wykładu filozofa zostało zakłócone przez kilkadziesiąt osób związanych z Narodowym Odrodzeniem Polski. Oskarżali oni prof. Baumana o współpracę z organami bezpieczeństwa PRL. Manifestacji towarzyszyły gwizdy i okrzyki: "Precz z komuną", "Dutkiewicz, kogo zapraszasz", "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę". Po kwadransie policja, na prośbę organizatorów, wykładu, usunęła narodowców. W dniu wykładu zatrzymano 15 osób, a później kolejnych siedem. Po zajściach Bauman zrezygnował z doktoratu honoris causa Dolnośląskiej Szkoły Wyższej we Wrocławiu.

Przed rozpoczęciem poniedziałkowej rozprawy przed budynkiem wrocławskiego sądu zebrała się grupa kilkunastu sympatyków NOP, którzy rozwinęli transparent z napisem "Bauman+Dutkiewicz=Czerwona Koalicja".

Mężczyznom grozi kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywna do 5 tys. zł.

Dowiedz się więcej na temat: Zygmunt Bauman

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje