Zamieszanie wokół GIODO. Kandydat się wycofał?

Nowym Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych najprawdopodobniej nie zostanie Mirosław Wróblewski. Jak dowiedziała się IAR jedyny dotąd kandydat, konstytucjonalista z biura Rzecznika Praw Obywatelskich, miał się sam wycofać z przyczyn osobistych.

Tę informację dostaliśmy nieoficjalnie od jednego ze znaczących polityków Platformy Obywatelskiej.

Oficjalnie posłowie PO sprawy dziś nie chcieli komentować. Rzeczpospolita napisała, że Wróblewski nie zostanie GIODO, bo stracił poparcie klubu parlamentarnego PO. Według gazety kandydaturze tej miała się sprzeciwić Ewa Kopacz, a kandydatką na nowego GIODO jest szefowa lubuskiej PO, jedna z przyjaciółek pani premier - Bożena Bukiewicz.

 Nasz rozmówca zaprzeczył tym informacjom. Wskazał, że Bukiewicz nie może zostać GIODO choćby z powodów formalnych - nie ma wykształcenia prawniczego a Wróblewski nie stracił poparcia, a zrezygnował sam.

Poprzedni Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych Wojciech Wiewiórowski przestał pełnić urząd miesiąc temu w związku z objęciem stanowiska zastępcy europejskiego inspektora ochrony danych. Zgodnie z polskim prawem GIODO powołuje Sejm za zgodą Senatu.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy