Zamieszanie wokół słów Andrzeja Dudy. "To nie służy Polsce"

​Potrzeba koordynacji działań pomiędzy rządem a prezydentem - zaznaczył wiceminister spraw zagranicznych Rafał Trzaskowski. W jego ocenie, przedłużanie debaty na temat propozycji prezydenta Dudy w sprawie Ukrainy źle służy polskiej polityce zagranicznej.

Wiceszef dyplomacji podkreślił, że sytuacja pokazała jak ważna jest współpraca na linii rząd-prezydent. Jak zapewnił,nie chodzi o krytykę, bo to nie służy Polsce. - Potrzeba rozmów, koordynacji i konsultacji pomysłów - zaznaczył. Zdaniem Trzaskowskiego, lepiej również o unikanie defunitywnych ocen i radykalnych pomysłów.
Według polityka PO, doradcy prezydenta powinni zmienić styl po kampanii wyborczej. Po wyborach emocje opadły, to jest czas na spokojną rozmowę, jak ma wyglądać polityka zagraniczna - mówił Trzaskowski. Dodał, że tu nie chodzi o to żeby się wyróżnić, ogłaszając propozycje, które nie są przygotowane.
Andrzej Duda podczas powrotu z Tallina zaproponował zmianę formatu rozmów na temat sytuacji na Ukrainie. Jego pomysł odrzucił prezydent Poroszenko, który stwierdził że format normandzki i rozmowy mińskie to wystarczająca formuła. Później wiceszef administracji prezydenta Ukrainy oświadczył, że rozmowy na temat poszerzenia grona państw uczestniczących w rozmowach pokojowych będą kontynuowane we wrześniu.
Pomysł prezydenta nie był uzgodniony z rządem.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje