Zdesperowane Polki handlują komórkami jajowymi

"Grupa krwi Rh+, włosy ciemny blond, oczy niebieskie, wzrost 173 cm, waga 60 kg. Proszę o telefon lub SMS". Takich ogłoszeń pojawia się ostatnio w sieci coraz więcej. Ale nie są to żadne ogłoszenia matrymonialne, tylko oferty sprzedaży... komórki jajowej. Cena - 4 tys. złotych.

Dziewczyny decydujące się na handel własnymi jajeczkami, chętnie udostępniają potencjalnym klientom swoje zdjęcia, a nawet zdjęcia swoich dzieci. Wszystko w ramach marketingu. Wszystko po to, by zdobyć klienta i zarobić. No i później dochodzi do sytuacji w której dziecko może mieć trzy matki. Raz: matkę biologiczną, dwa: surogatkę i trzy: matkę społeczną, która jednej kobiecie zapłaciła za jajeczko, drugiej za urodzenie dziecka.

X-news

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje