Zima odpuszcza

Po wczorajszym ataku zimy, dziś po polskich drogach jeździ się dużo lepiej i bezpieczniej. Śnieg już nie sypie, wszystkie główne trasy są przejezdne, choć miejscami śliskie.

Na Śląsku, gdzie wczoraj zima najbardziej dała się we znaki kierowcom, dziś sytuacja się poprawia. Jak informuje reporter RMF, ruch na głównych drogach województwa odbywa się płynnie, ale bardzo wolno.

Reklama

Utrudniony jest przejazd do przejścia granicznego ze Słowacją, Korbielów-Żywiec. W nocy spadło tam wyjątkowo dużo śniegu, poza tym droga prowadząca do przejścia jest wąska, kręta i częściowo prowadzi przez las. Pogranicznicy radzą wybierać inne przejścia, na przykład w Zwardoniu. Warto wiedzieć, że Słowacy - ze względu na trudne warunki - wpuszczają do kraju tylko samochody wyposażone w opony zimowe.

Wciąż ciężko jest na kolei - pociągi mają do dwóch godzin opóźnienia. W trasie utknęły dwa pospieszne: z Zakopanego do Szczecina i z Raciborza do Warszawy. Dramatyczna sytuacja jest na trasach kolejowych w Słowacji i Czechach. Przez dwie godziny na wjazd do Polski czekały składy międzynarodowe. Czesi i Słowacy nie wpuszczają żadnych pociągów towarowych.

W Warszawie wszystkie ulice, po których jeżdżą autobusy komunikacji miejskiej, zostały oczyszczone. Minionej nocy wyjechało na stołeczne ulice ponad 300 pługów - solarek, które oczyszczały jezdnie, mosty, wiadukty.

Śnieg przestał też padać w Małopolsce, wszystkie główne trasy są przejezdne. Czarna i mokra jest droga krajowa nr 4 z Krakowa do Tarnowa, podobne warunki panują na trasie z Krakowa do Warszawy. Dobre warunki są także na "zakopiance"; błoto pośniegowe leży na drodze do przejścia granicznego w Chyżnem i na trasie nr 75 do Nowego Sącza. Na 94 Kraków-Olkusz wiatr nawiewał w nocy śnieg z pól, ale trasa jest przejezdna. W samym Krakowie pracuje ponad 80 pługów, piaskarek i solarek, więc kierowcy nie powinni mieć kłopotów na głównych ciągach komunikacyjnych.

Na Podkarpaciu rano przejezdne były wszystkie drogi krajowe i wojewódzkie. Skutki zimy na drogach krajowych i wojewódzkich regionu usuwa ponad 70 pługów i piaskarek. Drogę z Gorlic do Dukli systematycznie zawiewa śnieg. Na drogach w południowych powiatach regionu, głównie w Bieszczadach i Beskidzie Niskim tworzą się koleiny i naboje lodowe.

W województwie łódzkim śnieg wciąż sypie. Główne drogi są przejezdne, ale śnieg pada w Łodzi, okolicach Kutna, Opoczna, Piotrkowa Tryb. i Radomska, utrudniając jazdę. Jest ślisko. Jak informuje dyżurny Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, spowodowało to na niektórych ulicach utrudnienia w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej.

W województwie lubelskim główne drogi są przejezdne, ale w wielu miejscach mogą być śliskie.

Jak podkreśla Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, nawierzchnie dróg są czarne na obszarze województwa zachodniopomorskiego i lubuskiego. Na pozostałym obszarze kraju na nawierzchniach większości dróg lokalnie może być ślisko. Na drodze nr 10 i nr 60 w województwie mazowieckim wciąż leży śnieg, a nawierzchnie dróg, zwłaszcza przebiegających przez tereny leśne i górzyste, na mostach, wiaduktach oraz w okolicy zbiorników wodnych, mogą być okresowo śliskie.

Według prognozy IMiGW, w sobotę opady śniegu będą słabsze, tylko początkowo od Wybrzeża Gdańskiego i Warmii po Kujawy nadal intensywne. Tu prognozowany jest przyrost pokrywy śnieżnej 5-10 cm. Zjawiska te będą powodowały m. in. utrudnienia w komunikacji i uszkodzenia linii energetycznych.

INTERIA.PL/RMF/PAP
Dowiedz się więcej na temat: trasy | zima | śnieg

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje