Zmarł major Antoni Tomiczek, pilot niosący pomoc powstańczej Warszawie

Weteran II wojny światowej, 98-letni major pilot Antoni Tomiczek, który dostarczał zaopatrzenie dla powstańców w Warszawie, zmarł we wtorek w podrybnickiej Pstrążnej. Ostatni raz pilotował samolot w 2012 r.

Antoni Tomiczek urodził się w 1915 r. w Pstrążnej koło Rybnika. Od 1930 r. uczył się w szkole piechoty w Koninie, w 1936 r. zgłosił się do służby w lotnictwie. Szkolenie przeszedł w Krakowie i w Grudziądzu, następnie otrzymał przydział do 122 eskadry myśliwskiej w Krakowie, z którą w październiku 1938 r. brał udział w zajmowaniu Zaolzia.

Reklama

We wrześniu 1939 r. uczestniczył w ewakuacji maszyn - 17 września podczas lotu do Rumunii lądował przymusowo w rejonie Tarnopola. Wzięty do niewoli 20 września 1939 roku przez Sowietów pracował przy budowie szosy Lwów-Kijów i w kamieniołomach w pobliżu Stryja. Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej trafił do Starobielska. Zwolniony z niewoli po podpisaniu układu Sikorski-Majski w lipcu 1941 r. dotarł - przez Archangielsk i Murmańsk - do Szkocji.

Po ukończeniu brytyjskich kursów lotniczych latał w tamtejszych szkołach pilotażu. Wiosną 1944 r. został przeszkolony na bombowcach typu Wellington, a potem Halifax. W sierpniu 1944 r. trafił do stacjonującej w okolicach Brindisi w płd. Włoszech brytyjskiej 1586 Eskadry do Zadań Specjalnych.

Z pierwszą misją Tomiczek poleciał nocą z 22 na 23 sierpnia 1944 r., dostarczając zaopatrzenie dla powstańców w Warszawie. Jego ostatnim zadaniem wspierającym AK było dostarczenie zaopatrzenia na zrzutowisko "Wilga" w Gorcach u podnóża Kiczory nocą z 28 na 29 grudnia 1944 r.

Od marca 1945 r., w ramach odtworzonego 301 Dywizjonu "Ziemi Pomorskiej - Obrońców Warszawy", latał z zaopatrzeniem i wojskiem do różnych krajów Europy - Francji, Włoch, Grecji, Niemiec, Danii i Norwegii. Służbę w Polskich Siłach Powietrznych w Wlk. Brytanii zakończył w listopadzie 1946 r. W maju 1947 r. dotarł do Gdańska, skąd powrócił na Górny Śląsk.

Od 1947 r. do 1979 r. pracował w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych w Rybniku, potem przeszedł na emeryturę. Był członkiem Aeroklubu w Gliwicach, w którym w latach 1957-1964 latał jako pilot sportowy. Ostatni raz pilotował samolot w 2012 r.

Za czyny bojowe w czasie II wojny światowej został odznaczony m.in. dwukrotnie Krzyżem Walecznych i złotą odznaką honorową woj. śląskiego. Jest patronem gimnazjum w podrybnickich Lyskach. Przez prawie całe życie mieszkał w Pstrążnej.

Pogrzeb z ceremoniałem wojskowym odbędzie się w piątek - poinformował starosta rybnicki Damian Mrowiec.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje