Zmarł mężczyzna, który podpalił się przed Kancelarią Premiera

56-letni mężczyzna, który przed tygodniem podpalił się w Al. Ujazdowskich nieopodal gmachu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, zmarł w czwartek w szpitalu - poinformował w piątek rzecznik Wojskowego Instytutu Medycznego ppłk Grzegorz Kade.

Do tragedii doszło 12 czerwca w Al. Ujazdowskich od strony Ogrodu Botanicznego. Mężczyzna oblał się łatwopalnym płynem i podpalił.

Reklama

Trafił na oddział kliniczny chirurgii plastycznej, rekonstrukcyjnej i leczenia oparzeń szpitala wojskowego przy ul. Szaserów.

Jak informował wówczas rzecznik placówki ppłk dr Grzegorz Kade, pacjent został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Pragnące zachować anonimowość źródło w stołecznej policji powiedziało, że mężczyzna miał poparzone ponad 60 proc. powierzchni ciała, w tym poparzenia trzeciego stopnia.

Mężczyzna pochodził z województwa świętokrzyskiego i nie był wcześniej znany policji.

Żona mężczyzny mówiła dzień po tragicznym zdarzeniu w rozmowie z "Faktem", że jej "mąż podpalił się z biedy".

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: samopodpalenie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje