Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Pitera się skompromitowała, Tusk jest wściekły

Wszystko wskazuje na to, że Julia Pitera przegrała starcie ze swoim kolegą z rządu Michałem Bonim. Koledzy z Platformy Obywatelskiej mniej lub bardziej otwarcie ją krytykują - czytamy w "Polsce".

Julia Pitera, fot. P. Bławicki
Julia Pitera, fot. P. Bławicki /Agencja SE/East News

Zresztą trochę na jej własne zamówienie, bo Pitera pogrąża się kolejnymi błędami. Sęk w tym, że pani minister dotknęła bardzo realnego problemu, który blokuje modernizację Polski, upraszczanie prawa i walkę z korupcją - a więc roli urzędników średniego szczebla.

Jak zauważa "Polska", dwaj ministrowie rządu Tuska, Michał Boni i Julia Pitera, nie mogli wybrać gorszej chwili na wszczęcie awantury. - Nie tylko Tusk był wściekły na tę sytuację, ale wiele innych osób. Pitera na krytykowanie kolegów z rządu wybrała najgorszy moment, jaki mogła - mówi jeden z posłów Platformy.

Czy premier powinien zdymisjonować Julię Piterę?



Czy premier powinien zdymisjonować Julię Piterę?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany

Zobacz wyniki

Dlatego podczas wczorajszej konferencji prasowej Donald Tusk wyciszał i bagatelizował nieporozumienie. Walczący o losy PO premier nie może sobie pozwolić akurat teraz na ekspozycję otwartych wewnętrznych konfliktów w partii.

- To zaczyna wyglądać jakby politykom Platformy zaczęły puszczać nerwy. Zajmowanie się swoimi wewnętrznymi problemami, otwarte konflikty, to zawsze oznaka kryzysu formacji. Czyli najgorszy sygnał, jaki Platforma mogłaby teraz wysłać - mówi "Polsce" dr Norbert Maliszewski, specjalista od marketingu politycznego.

Jak przypomina "Polska", wszystko zaczęło się w piątek na antenie radia TOK FM, gdy Julia Pitera zaczęła narzekać, że jej projekt ustawy antykorupcyjnej jest wstrzymywany. Boniego rozdrażniło to na tyle, że sam zadzwonił do radia i ostro skrytykował Piterę za podważanie zaufania do przedstawicieli państwa.

Zdaniem gazety, niedociągnięcia formalne prawdopodobnie nie były jedyną przyczyną, dla której projekt Pitery ma w Platformie kłopoty. Chodzi o jego restrykcyjność.

Projekt wprowadziłby wiele nowych zakazów łączenia funkcji w sferze publicznej i biznesie, między innymi zakaz zatrudniania w firmach byłych urzędników państwowych (przez trzy lata od złożenia przez nich urzędu), którzy mieli wpływ na losy danej firmy. Projekt zakłada też poszerzenie listy osób, które musiałyby sporządzać jawne oświadczenia majątkowe. Na tych pomysłach suchej nitki nie zostawiły środowiska biznesowe.

Zobacz również:

Tajemniczy hamulcowy Platformy

Źródło informacji: INTERIA.PL

więcej o:
julia,
Donald Tusk,
Platforma Obywatelska,
Julia Pitera

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 90%
  • nie 10%
Ocen: 181
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe