Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Sabotaż? Ktoś uszkodził rosomaki

Nowe transportery, które MON wysłał do Afganistanu, dojechały na miejsce uszkodzone. Zniszczona została m.in. ich elektronika. Bez niej rosomaki są niezdolne do walki. W grę wchodzi sabotaż - dowiedziała się "Gazeta Wyborcza".

Uszkodzone transportery są niezdolne do walki / fot. M. Niwicz
Uszkodzone transportery są niezdolne do walki / fot. M. Niwicz /Agencja SE/East News

Partia trzynastu transporterów rosomak dla naszego kontyngentu w Afganistanie została wysłana na przełomie czerwca i lipca. Ostatni samolot - wynajęty od Ukraińców transportowy rusłan - wyleciał z Polski 2 lipca.

Już na miejscu okazało się, że pojazdy są uszkodzone i nie mogą zostać skierowane do patroli. A żołnierze czekali na nie, bo kilka transporterów uszkodzonych przez miny-pułapki trzeba było odesłać na remont do kraju - informuje gazeta.

Dowódca wojsk lądowych gen. Waldemar Skrzypczak zlecił śledztwo w sprawie zniszczenia transporterów Służbie Kontrwywiadu Wojskowego. Jak ustaliła gazeta, SKW uważa, że w grę wchodzi sabotaż.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
uszkodzone,
'Gazeta Wyborcza',
Gazeta Wyborcza,
sabotaż,
rosomak,
armia,
Afganistan

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 66%
  • nie 34%
Ocen: 43
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe