Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Zbliżenie Polski i Rosji? Być może, ale trzeba jeszcze czegoś

Zmiana polityki zagranicznej Rosji i odejście od twardej retoryki może być szansą na zmianę stosunków polsko-rosyjskich - uważa wicedyrektor OSW Adam Eberhardt. Andrzej Maciejewski z Instytutu Sobieskiego ocenia, że do przełomu trzeba konkretnych decyzji, których Rosja nie podejmuje.

W czwartek minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow będzie specjalnym gościem corocznej narady ambasadorów w Warszawie. Rosyjski polityk spotka się z szefem polskiej dyplomacji Radosławem Sikorskim.

Sprawa Kalinigradu

Zdaniem eksperta z Ośrodka Studiów Wschodnich, wizyta rosyjskiego ministra może świadczyć o tym, że oba kraje są zainteresowane wzajemnym dialogiem.

Jednym z najważniejszych punktów rozmów szefów dyplomacji Polski i Rosji - w ocenie eksperta - może być koordynacja działań na rzecz realizacji wspólnej inicjatywy obu krajów dotyczącej objęcia całego Obwodu Kaliningradzkiego umową o małym ruchu granicznym. Eberhardt uważa, że jest to ważne ze względu na lokalne interesy województwa warmińsko-mazurskiego i Kaliningradu, ale także z punktu widzenia przekazu politycznego skierowanego do Unii Europejskiej.

- Polska wykazuje, że w konkretnych sprawach, które wpływają na zmniejszenie barier pomiędzy obywatelami Unii i Rosji, zajmuje konstruktywne stanowisko i wręcz naciska na inne kraje, aby poszły dalej w dialogu z Rosją - powiedział.

Koniec "ograniczeń w mechanizmach dialogu"?

- To, co było największym problemem w relacjach polsko-rosyjskich w ostatnich dwudziestu latach, to ograniczone mechanizmy dialogu. To powodowało, że sprawy proste i niekontrowersyjne nie mogły być rozwiązywane - uważa Eberhardt. Teraz - jak dodał - można zaobserwować zmianę tej tendencji, głównie ze względu na ewolucję polityki rosyjskiej.

Eberhardt uważa, że poprawa relacji polsko-rosyjskich wpisuje się w rosyjską politykę zagraniczną ostatnich miesięcy.

Rosja zmniejsza "twardą retorykę geopolityczną"

Jak mówił, Rosja uznała bowiem, że w jej interesie leży obecnie ograniczenie twardej retoryki geopolitycznej, zmiana tonu konfrontacyjnego na bardziej kooperatywny wobec całej Europy.

- Nowa, bardziej umiarkowana strategia Kremla wobec Zachodu połączona z refleksją, że dotychczasowe próby izolowania Polski w UE są mało skuteczne, stanowią podstawę obecnego zainteresowania Rosji dialogiem z Warszawą. Może to się przełożyć na skłonność Rosjan do pewnych ustępstw - mówił.

Nie zapominajmy...

Według eksperta nie można zapominać o tym, że polityka zagraniczna to załatwianie bardzo konkretnych spraw, a nie we wszystkim interesy Polski i Rosji są i będą zgodne.

Zdaniem Eberhardta, "nie należy popadać w przesadny optymizm i twierdzić, że wszystko da się osiągnąć, a relacje między obu krajami będą pozbawione sporów i kontrowersji". Jego zdaniem, źródłem kontrowersji będzie ocena sytuacji w Europie Wschodniej, czy kwestie energetyczne.

- Jednak rozbudowa kanałów dialogu, w tym na poziomie ministrów spraw zagranicznych, otwiera możliwość rozwiązywania konkretnych narosłych problemów - uważa wiceszef OSW. Jako przykład sprawy stosunkowo prostej do rozwiązania Eberhardt podał zamknięcie sprawy katyńskiej.

Test dobrej woli: ujawnienie akt katyńskich

Jego zdaniem, papierkiem lakmusowym dobrej woli Rosji w tej sprawie będzie kwestia ujawnienie akt śledztwa w sprawie mordu w Katyniu oraz formalna rehabilitacja ofiar zbrodni.

- Miejmy nadzieję, że dzięki nowemu otwarciu i instrumentom dialogu będzie można to wypracować - mówił.

"To spotkanie robocze"

Z kolei ekspert z Instytutu Sobieskiego Andrzej Maciejewski uważa, że wizyta rosyjskiego ministra spraw zagranicznych jest spotkaniem roboczym. Jego zdaniem, jednym z kluczowych tematów rozmów Sikorskiego i Ławrowa może okazać się dopracowanie spotkania prezydentów Polski i Rosji. Zwrócił uwagę, że Bronisław Komorowski jest postrzegany, jako "zwiastun szansy ocieplenia stosunków między obu krajami".

"Komisja ds. przyszłości"

Maciejewski zwrócił uwagę, że w relacjach Polski i Rosji, jak i z innymi krajami pojawiają się drażliwe sprawy, ale to nie oznacza, że od razu należy tworzyć grupy do spraw trudnych.

- Uważam, że nowy prezydent powinien postawić inaczej akcent. Nie mówmy o komisji ds. trudnych, tylko o komisji ds. przyszłości - powiedział.

- Taka komisja miałaby za zadanie znalezienie wspólnej płaszczyzny co do dalszej dyskusji o przyszłości - zaznaczył Maciejewski. Bo nagle - jak zauważył - trudne sprawy stały się istotą kontaktów polsko-rosyjskich.

"Brakuje odważnej osoby..."

Jego zdaniem, brakuje odważnej osoby, która mogłaby powiedzieć, że pewne sprawy należy zostawić historykom, którzy mogliby prowadzić spór między sobą. Zaznaczył, że o przyszłości powinni rozmawiać politycy.

"Brakuje dowodów na nowe otwarcie Rosji"

Według Maciejewskiego brakuje dowodów na nowe otwarcie Rosji, o którym tak wiele się mówi. - Ciągle mówimy o słowach, hasłach. Ale to nie są konkrety - uważa. Jego zdaniem, do prawdziwego przełomu między obu krajami jest jeszcze daleko. Podkreślił, że do zmiany relacji polsko-rosyjskich może przyczynić się np. otwarcie archiwów dotyczących Katynia.

- Na razie mamy do czynienia z dawkowaniem, które jest próbą spławika, czy ryba jeszcze złapie - mówił ekspert. Podkreślił, że Polska i Rosja nie muszą się kochać, czy lubić, ale muszą rozmawiać, prowadzić dialog.

ródło informacji: INTERIA.PL/PAP

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 32%
  • nie 68%
Ocen: 46
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe