Gdynia: Śmierć na budowie

Jeden robotnik nie żyje, czterech innych jest w szpitalu - to bilans wypadku na budowie w Gdyni-Obłużu. Do tragedii doszło, gdy zerwała się zewnętrzna winda budowlana. Winda runęła z wysokości drugiego piętra.

Jeden z robotników ma obrażenia głowy, w szpitalu walczy o życie. Trzej pozostali mają połamane ręce i nogi oraz obrażenia twarzy. Na szczęście, ich życiu nie grozi niebezpieczeństwo.

Reklama

Przyczyny katastrofy wyjaśnią biegli. Na miejscu jest też prokurator i policjanci.

Na razie wiadomo, że pracownicy usiłowali dostawić dodatkowe ramię, by platforma wyżej dojeżdżała. To właśnie ta platforma zerwała się i spadła z pracownikami na dół. Winda - jak informuje reporter RMF - była stara i zdezelowana.

INTERIA.PL/RMF/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje