Pedofil wychowawcą kolonijnym. Napastował 9-latkę

32-letni Marcin M. z Rzeszowa, skazany za pedofilię, tuż po wyjściu z więzienia przyjechał do Ustki jako wychowawca kolonijny - donosi "Fakt".

Wśród podopiecznych Marcina M. była 9-latka, której mężczyzna wysyłał wulgarne SMS-y. "Podoba mi się twoja c..." - napisał do niej. Dziewczynka opowiedziała o tym pozostałym wychowawcom, a ci powiadomili policję - informuje "Fakt".

Reklama

Jak się okazało, 32-latek pięć miesięcy temu wyszedł z więzienia, gdzie odsiadywał wyrok czterech lat więzienia za pedofilię. Mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu.

"Postawiliśmy mu zarzut: kto za pośrednictwem sieci telekomunikacyjnej małoletniemu poniżej 15 lat składa propozycję obcowania płciowego, poddania się lub wykonania innej czynności seksualnej, podlega karze pozbawienia wolności do lat dwóch - powiedział "Faktowi" Dariusz Iwanowicz, szef prokuratury rejonowej w Słupsku.

Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie - ustala, jak karany mężczyzna mógł opiekować się dziećmi na kolonii.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy