Pijany kierowca "zaparkował" w barze

Policjanci z Krynicy Morskiej zatrzymali 24-letniego mieszkańca Olsztyna, który wjechał swoim samochodem prosto do przydrożnego baru. Jak się okazało - mężczyzna miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu.

W piątkową noc około godziny drugiej nad ranem właściciela baru gastronomicznego w Krynicy Morskiej zbudził hałas i szczekanie psów. Kiedy zaniepokojony wyszedł na zewnątrz budynku - nie był pewien czy wciąż jeszcze nie śni.

Reklama

Do baru, który w trakcie wakacji prowadził razem z żoną, przez ścianę wjechała bordowa mazda. Przednia część samochodu znajdowała się wewnątrz budynku, natomiast jego tylne koła stały na chodniku przed budynkiem. To nietypowe "parkowanie" całkowicie zrujnowało część handlową punktu gastronomicznego.

Grupka ludzi, zgromadzona wokół feralnego baru, wskazała mężczyznę, który w trakcie zdarzenia siedział za kierownicą samochodu. Badanie wykazało, że mężczyzna prowadził samochód w stanie nietrzeźwym - w organizmie miał prawie 2,5 promila alkoholu. Teraz grozi mu kara pozbawienia wolności nawet do 2 lat.

Łączne straty połamanej konstrukcji baru i zniszczonych urządzeń gastronomicznych właściciel oszacował wstępnie na kwotę 25 tys. zł.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje