Podpalili kota... dla zabawy

To niewyobrażalne okrucieństwo i bezmyślność - dwaj 20-letni mieszkańcy gminy Gardeja w Pomorskiem chcieli spalić kota. Zwierzę przeżyło, ale jest ciężko poparzone.

Do zdarzenia doszło niedaleko domu, w którym przebywał kot. Wszystko wskazuje na to, że napastnicy zaplanowali wszystko dokładnie, choć trudno sobie nawet wyobrazić, co nimi kierowało. Złapali zwierzę, polali je tzw. podpałką do grilla, a rzucali w nie zapalonymi zapałkami.

Reklama

Życie kotu uratowała jego właścicielka, która zauważyła, co się dzieje. Wezwani na pomoc policjanci w ciągu kilkunastu minut zatrzymali sprawców. Za znęcanie się nad zwierzęciem grozi im do 2 lat wiezienia. Kot ma poważnie poparzoną tylną część ciała.

ad

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje