Śmierć 12-latki. Policja nie wyklucza samobójstwa

Prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci 12-latki z Sumina koło Starogardu Gdańskiego. Śledczy nie wykluczają samobójstwa - informuje "Dziennik Bałtycki".

Ciało 12-latki znalazł ojciec. Policja wstępnie wyklucza działanie osób trzecich.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że dziewczynka pozostawiła list pożegnalny. Śledczy mają teraz sprawdzać jej komputer i przesłuchiwać rodzinę.

Tym, co się stało, zszokowani są także nauczyciele i uczniowie. "Dziewczynka była wesołym dzieckiem, uśmiechniętym, nie była zamknięta w sobie" - twierdzi w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" Barbara Rozwadowska, dyrektorka placówki.

Postępowanie w sprawie śmierci dziewczynki prowadzi Prokuratura w Starogardzie Gdańskim.


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje