Śmierć 8-latki w parku wodnym. Są zarzuty

Są zarzuty ws. śmierci 8-letniej dziewczynki w parku wodnym w Sopocie. Do tragedii doszło rok temu.

Opiekunka wycieczki szkolnej Danuta M. odpowie za narażenie Nikoli na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Ratownik Piotr M. usłyszał natomiast zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci.

Reklama

Według prokuratury, Danuta M. jako kierownik i opiekunka wycieczki nie zapoznała się z obowiązującym na terenie parku regulaminem korzystania z basenów przez grupy zorganizowane. Nie wyposażyła dzieci w indywidualne oznakowania, tzw. wyróżniki. Nie zapewniła też stałego nadzoru.

Piotr M. w dniu wypadku był kierownikiem zmiany ratowników. Według prokuratury, nie zagwarantował właściwej obsady stanowiska ratowniczego basenu, w którym doszło do wypadku. 

Podejrzani nie przyznają się do winy.

Do zdarzenia doszło w maju ubiegłego roku. W jednym z basenów zauważono unoszącą się na wodzie, twarzą do dołu, dziewczynkę. W stanie ciężkim została przewieziona do szpitala. Niestety nie udało się jej uratować. Przyczyną śmierci było niedokrwienie po nagłym zatrzymaniu krążenia w wyniku podtopienia się.

(mpw)

CZYTAJ TAKŻE NA RMF24.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy