Tragedia na torach. 22-latek rzucił się pod pociąg?

Śmiertelny wypadek na torach w pobliżu Malborka na Pomorzu. Około godz. 9:00 pędzący ponad 100 kilometrów na godzinę skład Pendolino uderzył pieszego, który w niedozwolonym miejscu znalazł się na torach. Mężczyzna zginął na miejscu. Informację o tej tragedii RMF FM dostał od słuchacza, który zadzwonił na Gorącą Linię.

Rano, kilka kilometrów na południe od Malborka został śmiertelnie potrącony 22-letni pieszy przez pociąg jadący z Gdyni do Krakowa. Do wypadku doszło poza przejściami i przejazdami. Policja wstępnie przypuszcza, że mogło to być samobójstwo - ma to wynikać z relacji maszynisty.

Reklama

Ruch pociągów odbywa się tam teraz tylko po jednym torze. Jak informują kolejarze, możliwe są niewielkie opóźnienia.

W Pendolino relacji Gdynia-Kraków na dalszą podróż czeka około 250 osób - ci, którzy chcą jechać w kierunku Warszawy zabrać ma inny skład PKP Intercity.

Kuba Kaługa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL