W Czersku leczą emeryci

Aż pięciu z ośmiu lekarzy z czerskiej przychodni jest na emeryturach. Do tego wieku zbliża się też dyrektor placówki Stanisław Wereszczyński.

Co gorsze przychodni nie udaje się też zatrudniać nowych lekarzy, bo tych na rynku pracy po prostu brakuje. Jest realne zagrożenie, że za kilka lat w czerskiej przychodni nie będzie miał kto leczyć.

Reklama

Na ostatniej sesji radni wprowadzili zmiany do statutu organizacyjnego Samodzielnego Publicznego Ośrodka Zdrowia w Czersku. Z dokumentu wykreślono poradnie neurologiczną, kardiologiczną, reumatologiczną i laryngologiczną. Zmiana wprowadzona przez radnych była tylko kosmetyką statutu. Faktycznie poradnie nie działają już od 2005 roku, bo nie miał kto w nich pracować.

W większości emeryci

Dziś w czerskiej przychodni pracuje ośmiu lekarzy. Piątka w poradniach ogólnych, dwójka w dziecięcych i jeden w poradni "K". Piątka z nich jest na emeryturze, szósty, dyrektor Stanisław Wereszczyński na emeryturę najprawdopodobniej pójdzie w tym roku. Lekarze emeryci swoje świadczenia pobierają, a w ośrodku pracują na kontraktach.

Będzie jeszcze gorzej

Wydaje się jednak, że czerski ośrodek czekają jeszcze gorsze czasy. - Jest luka pokoleniowa. Brakuje młodych lekarzy, szczególnie do poradni ogólnej - mówi dyrektor Stanisław Wereszczyński. Co będzie dalej? - Niestety może być tak, że za rok, dwa nie będzie miał kto leczyć. I to nie dotyczy tylko Czerska. Podobne problemy mają inne publiczne placówki - dodaje Wereszczyński.

W sprzęcie też bieda

Czerska przychodnia, razem z filią w Rytlu, obsługuje aż 15 tysięcy pacjentów. Okazuje się jednak, że nie tylko brak lekarzy jest problemem czerskiej placówki. Brakuje tez bazy lokalowej i profesjonalnego sprzętu. - Żeby polepszyć na przykład zakres usług w poradni rehabilitacyjnej i podpisać lepszy kontrakt, potrzeba polepszyć warunki lokalowe i dokupić nowy sprzęt, szczególnie lasery i ultradźwięki. Część aparatury, którą teraz mamy, jest u kresu swojej żywotności - mówi Stanisław Wereszczyński. Dodatkowo rada społeczna przychodni w ubiegłym roku spotkała się tylko raz. Przewodniczący rady burmistrza Czerska Marek Jankowski tłumaczył na sesji, że nie było potrzeby, żeby spotykać się częściej.

Michał Rytlewski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje