Zaczadzenie w Kwidzynie: O krok od tragedii

Jedna osoba zatruła się czadem w mieszkaniu w Kwidzynie (pomorskie). Przewieziono ją do szpitala, ponieważ zasłabła w wannie.

- Na prośbę ekipy pogotowia zmierzyliśmy stężenie tlenku węgla w łazience, w której używany był gazowy podgrzewacz wody. Stwierdziliśmy obecność czadu. Przewietrzyliśmy mieszkanie. Prawdopodobnie zawiniła niesprawnie działająca wentylacja. Zakazano lokatorom użytkowania tego podgrzewacza. Nakazano też wykonanie badań kominiarskich - mówi kapitan Jan Chodukiewicz, rzecznik komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Kwidzynie.

Reklama

Strażacy twierdzą, że nie każdy zdaje sobie sprawę, jak groźny potrafi być tlenek węgla.

- Pokazuje to pierwsze w tym roku tego typu zdarzenie. Tlenek węgla jest gazem bezbarwnym, bezwonnym i toksycznym. Na co dzień z tlenkiem węgla spotykamy się podczas eksploatacji urządzeń gazowych, w których gaz spala się przy małej ilości powietrza. Powstać wówczas może trujący tlenek węgla. Na skutek niewłaściwego odprowadzania spalin i dymu z urządzeń grzewczych czad może być szczególnie niebezpieczny dla zdrowia, a nawet życia ludzi - wyjaśnia kpt. Jan Chodukiewicz.

Źródło: Kurier Kwidzyński

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje