Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Koniec z aktorstwem - wracam do polityki

Ponownie na prezydenta Białegostoku?

Nie, na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

? ?!

Ja cały czas za polityka się uważam i politykiem jestem. Staram się dla ludzi coś robić, ciągle pomagam i służę. W Komitecie Obywatelskim "Podlasie XXI wieku". Cały czas prowadzę Biuro Interwencji Obywatelskich, tu u siebie, w domu. Jak jest biuro - to ja urzędnik. Ale lepszy - bo ja naprawdę coś załatwiam.

Ludzie do mnie piszą, przychodzą, skarżą się. Ja piszę do prezydenta, do premiera, do Sejmu, do prezydentów, burmistrzów, wójtów, do urzędów. Wszędzie! Ile już załatwiłem! Czasem to aż dziwne, jak proste sprawy załatwić trudno urzędnikom. To się zmienić musi, czasem pomyśleć tylko wystarczy. No patrz pan: Białystok i cała Polska w śniegu po kolana, pociągi i samochody nie jeżdżą, chodzić po ulicach się nie da, odśnieżyć nie ma komu, a tylu ludzi bezrobotnych jest! Toż dać im łopaty i parę złotych na godzinę - kto nie będzie chciał zarobić? Ze wszystkim w Polsce tak.

Jak wygram wybory, to Sejm i Senat niepotrzebne będą. Ja i premier wystarczymy. Bo co oni tam w Sejmie i Senacie robią? Jedzą, siedzą, śpią, pożytku z tego nie ma. Nie będzie ich - to pieniądze, co biorą, można będzie przeznaczyć na dzieci. W szkołach. Bo ja chciałbym, żeby obiady miały, żeby w każdej szkole była opieka lekarska, gabinet, higienistka, no i dentysta.

Co ci w Sejmie i Senacie zrobili, żeby bezrobocia nie było? Patrz pan, tu w okolicy - ile zakładów upadło. W takich Łapach i cukrownia, i zakłady kolejowe. A oni nic. Gdzie te inwestycje, nowe miejsca pracy? Toż ja bym chciał i to zrobię, jak wygram wybory, żeby Polska była krajem godnym i sprawiedliwym, dla ludzi, żeby pracę i chleb wszyscy mieli.

A w polityce zagranicznej?

Ja myślę, że Unia Europejska się rozpadnie. W zamian za nią trzeba pomyśleć, żeby była jakaś solidarność państw europejskich. Jak zostanę prezydentem, będę jeździł - do królowej brytyjskiej, do prezydentów, do premierów. Trzeba tak zrobić, by silniejsi słabszym i biedniejszym pomagali. No i żeby w Europie współpraca była.

Do wyborów jeszcze sporo czasu...

Wystarczy, żeby program dopracować.

Rozmawiał Jacek Michoń

KRZYSZTOF KONONOWICZ, lat 47, zawód: kierowca mechanik, mieszkaniec Białegostoku. Zasłynął z kandydowania na prezydenta Białegostoku. Uzyskał szósty wynik wśród kandydatów, oddało na niego głosy 1676 wyborców (1,89 proc.). Ogólnopolską sławę przyniósł mu internetowy spot wyborczy, w którym z jego przemówienia programowego nie wyretuszowano potknięć językowych. Występując nie w garniturze, jak inni kandydaci, ale w tureckim sweterku, Kononowicz został obejrzany na YouTube przez ponad 6 mln internautów. Słynny stał się jego lapsus: "żeby nie było bandyctwa, żeby nie było złodziejstwa, żeby nie było niczego". Kononowicz startował też (bez powodzenia) w wyborach do Rady Miejskiej, zamierzał wziąć udział w wyborach do Sejmu RP i europarlamentu, ale Komitet Wyborczy "Podlasie XXI wieku" nie zebrał wymaganej liczby podpisów.

Źródło informacji: Angora

więcej o:
film

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 66%
  • nie 34%
Ocen: 128
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe