Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Stasi bała się Michaela Jacksona

NRD-owska służba bezpieczeństwa Stasi obawiała się, że koncert Michaela Jacksona pod Bramą Brandenburską w Berlinie Zachodnim 19 czerwca 1988 roku wywoła zamieszki wśród młodzieży wschodnioberlińskiej - pisze niemiecki dziennik "Bild", powołując się na zachowane akta komunistycznej bezpieki.

Michael Jackson zmarł 25 czerwca
Michael Jackson zmarł 25 czerwca /AFP

Gazeta cytuje notatkę 20. wydziału głównego Stasi z datą 4 maja 1988 roku: "(...) bez względu na okoliczności młodzież będzie próbowała usłyszeć koncert w okolicach Bramy Brandenburskiej".

W notatce ostrzeżono, że niektórzy młodzi ludzie, częściowo wymienieni z nazwiska, przygotowują się do konfrontacji z policją ludową NRD.

Mogłoby to oznaczać, że młodzież spróbuje się wedrzeć do oddzielającej Berlin Zachodni od NRD strefy granicznej, w której znajdowała się Brama Brandenburska. Być może doszłoby nawet do próby sforsowania muru berlińskiego.

Stasi rozważała zatem podjęcie kroków zapobiegawczych oraz organizację transmisji występu Jacksona, która pozwoliłaby utrzymać młodych ludzi z dala od muru.

Koncert z zachodniej części miasta miałby być transmitowany na ekrany, ustawione na jednym ze wschodnioberlińskich stadionów - jednak nie na żywo, lecz z dwuminutowym opóźnieniem. Gdyby za pośrednictwem koncertu doszło do próby "politycznej prowokacji" ze strony Zachodu, Stasi zastąpiłaby przekaz nagraniem wideo z innego występu Michaela Jacksona - pisze "Bild".

Plan ten nie został zrealizowany. "Bild" przypomina, że 19 czerwca 1988 roku NRD-owska policja przeprowadziła brutalny atak na fanów Jacksona we wschodnim Berlinie.

Więcej o karierze, a także kulisach życia i tajemniczej śmierci Michaela Jacksona czytaj w serwisie MUZYKA

ródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
Bild,
Brama Brandenburska,
koncert,
NRD,
Michael Jackson,
stasi

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 29%
  • nie 71%
Ocen: 17
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe