Dylemat polityków: Westerplatte czy Moskwa?
Polski minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna sugeruje Europie, by w Polsce obchodziła 70. rocznicę zakończenia II wojny światowej - informuje niemiecki "Der Spiegel".

Tygodnik pisze o niezręcznej sytuacji, w jakiej znalazła się kanclerz Angela Merkel w związku z obchodami 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej w Moskwie, na które została oficjalnie zaproszona w ubiegłym roku.
"Kraje bałtyckie nie przyjęły zaproszenia, polski prezydent Bronisław Komorowski też nie chce jechać" - podaje "Spiegel" i dodaje, że w "obliczu konfliktu na Ukrainie polski minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna zasugerował przywódcom europejskich państw rezygnację z udziału w uroczystościach w Moskwie".Warszawa-Moskwa "Polska od dłuższego czasu spiera się z Rosją o zasługi w zwycięstwie nad hitlerowskimi Niemcami" - podaje "Spiegel" i dodaje, że "Komorowski zapropowonał własne obchody Dnia Zwycięstwa w dniu 8 maja na Westerplatte", co Moskwa za pośrednictwem szefa administracji Kremla Siergieja Iwanowa ostro skrytykowała.
Według tygodnika, Iwanow miał powiedzieć, że dziwi się, iż "Polska, która nie osiągnęła żadnego zwycięstwa (podczas wojny - red.) chce obchodzić Dzień Zwycięstwa".
Gauck w Brandenburgii, Merkel na WesterplatteTygodnik zaznacza, że "ani kanclerz Merkel, ani prezydent Gauck nie dostali oficjalnego zaproszenia z Polski". Natomiast z informacji, jakimi dysponuje prasa wynika, że Joachim Gauck ma już inne zobowiązanie w dniu 8 maja. Odwiedzi cmentarz wojskowy w Brandenburgii i odda cześć poległym sowieckim żołnierzom.
Merkel natomiast "mogłaby 8 maja wziąć udział w uroczystościach w Gdańsku, a nazajutrz polecieć do Moskwy" - sugeruje "Spiegel".
Oprac. Tomasz Kujawiński
Redakcja Polska Deutsche Welle