"Dziennik Zachodni": Stanica "Alka", "Zośki" i "Rudego" popada w ruinę

Bohaterowie "Kamieni na Szaniec" - Aleksy Dawidowski, Jan Bytnar i Tadeusz Zawadzki, czyli "Alek", "Rudy" i "Zośka" - swe ostatnie wakacje spędzili latem 1939 r. w Ośrodku Harcerskim w Górkach Wielkich. Dziś stanica popada w ruinę - pisze "Dziennik Zachodni".

Autor książki Aleksander Kamiński kierował tym ośrodkiem na Śląsku Cieszyńskim, a wcześniej osobiście pilnował jego budowy. To była perełka - obiekt zaprojektował inż. Bogdan Laszczka, a park prof. Franciszek Krzywda-Polkowski, ten sam, który tworzył park w Żelazowej Woli.

Reklama

Ale dziś stanica harcerska, w której kształciły się przedwojenne elity i duch Szarych Szeregów, popada w ruinę. Złomiarze rozkradli, co mogli. Niedawno ktoś próbował nawet wyłamać tablicę poświęconą Kamińskiemu. Dawny ośrodek harcerski (3 budynki) wymaga nie tylko remontu, ale odzyskania miejsca w narodowej pamięci - relacjonuje "DZ".

A przywrócenie pamięci o stanicy - o co aktywnie zabiega Fundacja Zofii Kossak - może być łatwiejsze, niż przywrócenie jej blasku. Obiekt przejęła z rąk urzędu wojewódzkiego gmina Brenna i w miarę możliwości dba o niego, sprząta obejście, wycina chaszcze. Ale o rewitalizację będzie trudno, bo koszty są ogromne - podkreśla dziennik.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy