"Fakt": Nasza rozpędzona władza

​"Nam podwyższają mandaty, a sami są bezkarni" - pisze o rządzących piątkowy "Fakt". Gazeta złapała na łamaniu przepisów drogowych m.in. rzecznika rządu Pawła Grasia i wicepremiera Janusza Piechocińskiego. Pierwszy pędził przez Warszawę 110 kilometrów na godzinę. Drugi był niewiele wolniejszy - jechał setką przy ograniczeniu do 50 kilometrów na godzinę.

"Jak się okazuje, z prawa kpi sobie także Cezary Bańka, dyrektor w Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego. To ten sam urząd, który odpowiedzialny jest za ustawianie fotoradarów. Bańka odwożąc swoje dzieci do szkoły, najwyraźniej nie miał czasu, by szukać miejsca parkingowego. Zatrzymał służbową limuzynę po prostu na chodniku, tuż przy przejściu dla pieszych" - podsumowuje "Fakt".


Dowiedz się więcej na temat: kierowcy | Paweł Graś | Janusz Piechociński

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje