"Fakt": Nowy projekt PiS o zgromadzeniach. Prawnicy nie kryją oburzenia

W cieniu podsumowań roku rządów, grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości złożyła projekt zmiany ustawy o zgromadzeniach. Zdaniem prawników, pomysł godzi w prawa obywateli - informuje czwartkowy "Fakt".

Dziennik twierdzi, że jeśli proponowane zmiany wejdą w życie, organizatorzy takich zgromadzeń, "w szczególności mających na celu uczczenie doniosłych i istotnych dla historii RP wydarzeń", będą mieli otwartą ścieżkę do ominięcia zbędnych formalności.

Reklama

"Wniosek trafi do wojewody, czyli przedstawiciela rządu. Co więcej - gdy on raz wyda zgodę na cykliczne zgromadzenie, np. z okazji miesięcznicy smoleńskiej, automatycznie zakaże kontrmanifestacji. I to każdemu, kto chciałby zgromadzić się w odległości mniejszej niż 100 metrów" - pisze "Fakt".

Swoich wątpliwości względem nowego projektu nie kryją prawnicy. "To jawne ograniczanie wolności zgromadzeń, pozwalające rządowi na bezpośrednią ingerencję w to prawo" - stwierdza w rozmowie z "Faktem" adwokat, mec. Andrzej Fic.

"Fakt" informuje, że w środowisku prawniczym projekt zyskał już nawet specjalny kryptonim - "Miesięcznica".

Więcej w "Fakcie".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje