"Fakt" ujawnia: Mariusz T. w policyjnym ośrodku

Mariusz T. został ukryty w specjalnym ośrodku policji pod Węgorzewem (woj, warmińsko-mazurskie). Pilnują go tam przez całą dobę agenci CBŚ. Zwolniony z więzienia pedofil traktowany jest jak świadek koronny w procesie mafijnym, nikt nie ma do niego dostępu - informuje "Fakt".

Informator gazety twierdzi, że taka lokalizacja - policyjny ośrodek dla płetwonurków w Kalu - została wybrana na specjalnym spotkaniu policji z przedstawicielami Służby Więziennej.

Reklama

Jak donosi "Fakt", Baza Szkoleniowa Policji Wodnej (tak oficjalnie nazywa się ośrodek) znajduje się z dala od większych miast, na półwyspie, pomiędzy jeziorami Mamry i Święcajty. Nikt postronny nie ma do niego dostępu. Teren jest ogrodzony wysokim płotem i dobrze strzeżony

"Już w poniedziałek, w przeddzień wyjścia T. z więzienia w Rzeszowie, na specjalną inspekcję przyleciał tu śmigłowcem komendant główny policji" - zdradza "Faktowi" jeden z funkcjonariuszy.

Informator gazety uważa, że T. mógł być przetransportowany do Kalu śmigłowcem.

"Szatanowi z Piotrkowa Trybunalskiego" dowozi się jedzenie, napoje oraz papierosy.


Dowiedz się więcej na temat: Mariusz T.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje